Po 37 latach Polak wywalczył tytuł Indywidualnego Mistrza Świata w jeździe na żużlu! Wyczynu, na który czekaliśmy tak długo, dokonał Tomasz Gollob. Jakby tego było mało, srebrnym medalistą został nasz rodak, Jarosław Hampel. To wielkie dni polskiego speedwaya.

 

Ostatnim polskim Mistrzem Świata był Jerzy Szczekiel, który w 1973 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie po dodatkowym wyścigu pokonał multimedalistę, Nowozelandczyka, Ivana Maugera. Były to jednak zupełnie inne czasy. Obecnie od kilkunastu lat najlepszego żużlowca globu wyłania się w cyklu turniejów Grand Prix. W sezonie 2010 trzy z jedenastu rund obywały się w Polsce. Ostatnią zaplanowano w Bydgoszczy.

 

Myślicie, że można było przyjść do kasy pod stadionem i kupić bilet? Nic z tych rzeczy. Wejściówki skończyły się już w sierpniu, jednak we wrześniu organizatorzy postanowili wpuścić więcej fanów i dostawili dodatkowe trybuny. Tym razem również bilety rozeszły się jak świeże bułeczki. Wszystko zapowiadało się przepięknie. Niestety, Gollob, który tytuł zapewnił sobie już dwa tygodnie wcześniej we Włoszech, nabawił się kontuzji podczas motocrossowego treningu. Sam żużlowiec mówił o nadwyrężonej torebce stawowej i o tym, że jego występ w zawodach stoi pod znakiem zapytania. Ostatecznie wyjechał na tor, ale dzień później poinformował, że jego noga była złamana! Jednak czego się nie robi dla polskich kibiców?

 

Po efektownej i reżyserowanej pod telewizję prezentacji przyszedł czas na ściganie. Już w pierwszym wyścigu na starcie stanęło dwóch Polaków – naturalizowany Norweg, Rune Holta, i fenomenalny w obecnym sezonie Janusz Kołodziej. Niestety, obaj nie mieli żadnych szans ze startującym z najbardziej przyczepnego, czwartego pola, Kennethem Bjerre. W następnej gonitwie, po efektownych atakach na Hansa Andersena, zwyciężył Tomasz Gollob. Nie przyszło mu to jednak łatwo, a klasę Polaka potwierdza fakt, że w pierwszych ośmiu odsłonach tylko on zwyciężył nie startując z pierwszego pola. Bieg piąty miał być kolejną dawką wielkich emocji, gdyż pod startem stanęła trójka biało-czerownych: Gollob, Protasiewicz i Holta. Rywalizować z nimi miał Amerykanin, Greg Hancock. Maszyna Tomasza Golloba zdefektowała już na starcie. Protasiewicz wyforsował się na pierwszą pozycję, którą ledwo obronił, gdyż na mecie o „błysk szprychy” za nim pojawił się Hancock.

 

Po dwóch seriach startów z pięcioma „oczkami” na koncie prowadzili: Nicki Pedersen, Magnus Zetterstroem i wspomniany już Hancock. Punkt mniej miał Fredrik Lingren, zaś za nimi znajdowało się aż siedmiu (!) żużlowców, których suma punktów wynosiła 3. Trzeci start Golloba także nie należał do udanych. Zawodnik Stali Gorzów przegrał start, a na przeciwległej prostej odbił się od bandy i zrezygnował z dalszej jazdy. Gollob spokojnie zjechał z toru, więc wniosek mógł być jeden – kontuzjowana noga za bardzo dała się we znaki. 3 punkty w tym wyścigu zdobył inny Polak, Janusz Kołodziej. Odsłonę później 3 „oczka” padły łupem Protasiewicza, który niezagrożenie dojechał do mety. Za nim zaś toczyła się zacięta walka o 2 punkty, z której zwycięsko wyszedł Hans Andersen. Trzeci był Andreas Jonsson, czwarty zaś Chris Holder. Po trzeciej kolejce spiker zawodów poinformował, że Tomasz Gollob wycofuje się z dalszej rywalizacji. Za niego wyjeżdżać mieli rezerwowi, Przemysław Pawlicki i Artur Mroczka.

 

Niestety, kolejne dwie rundy startów nie były zbyt porywające. Jednak odnotować należy, że nad wyraz słabo prezentowali się w nich walczący o srebrny medal IMŚ Jarosław Hampel i Jason Crump. Obaj nie zakwalifikowali się nawet do półfinałów. W nich wystartowali: Janusz Kołodziej, Andreas Jonsson, Piotr Protasiewicz, Nicki Pedersen, Rune Holta, Chris Harris, Fredrik Lindgren i Greg Hancock.

 

W pierwszym z nich zwyciężył Kołodziej, jednak drugi z Polaków, Protasiewicz, tuż po starcie popełnił błąd, przez co zameldował się na mecie czwarty. Awans do finału uzyskał jeszcze Jonsson, zaś Pedersen musiał zadowolić się 1 punktem. W drugim półfinale na miejscach premiowanych awansem znaleźli się Holta i Harris. W wielkim finale kolejność ustaliła się już na drugim łuku, kiedy to Jonsson wyprzedził Harrisa, trzecie miejsce wywalczył Kołodziej, a poza podium znalazł się Holta.

 

W klasyfikacji generalnej triumfował Tomasz Gollob, przed Jarosławem Hampelem i Jasonem Crumpem. Jako czwarty sklasyfikowany został Rune Holta! Oprócz nich w czołowej ósemce, która zapewniła sobie start w cyklu Grand Prix 2011, zapewnili sobie: Kenneth Bjerre, Greg Hancock, Chris Harris i Chris Holder. W cyklu wystąpi także, pierwsza trójka z GP Challange, Fredrik Lindgren, Artem Łaguta i Antonio Lindbaeck. Do obsadzenia zostały jeszcze cztery wolne miejsca. Przyzna je organizator zawodów, firma BSI. Niemal pewne jest, że „dzikie karty” otrzymają: Nicki Pedersen, Emil Sajfutdinow i Janusz Kołodziej. Czwarta przypadnie Andreasowi Jonssonowi lub jednemu z Brytyjczyków.

 

Po dekoracji zarówno Bydgoszcz, jak i cała żużlowa Polska jeszcze długo świętowała tytuł Tomasza Golloba. Nam pozostaje czekać na nowy sezon i kolejne zmagania o tytuł IMŚ. Cykl zawita w Polsce do trzech miast: Leszna, Torunia i Gorzowa Wielkopolskiego. Wielka inauguracja odbędzie najprawdopodobniej pod koniec kwietnia na stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie.

 

Wyniki:

1.Andreas Jonsson (Szwecja) (0,3,1,3,2,2,6) 17

2.Chris Harris (Wielka Brytania) (0,3,1,0,3,2,4) 13

3.Janusz Kołodziej (Polska) (1,2,3,2,1,3,2) 14

4.Rune Holta (Polska) (2,1,2,3,1,3,0) 12

5.Nicki Pedersen (Dania) (2,3,3,2,2,1) 13

6.Greg Hancock (USA) (3,2,2,3,1,1) 12

7.Fredrik Lindgren (Szwecja) (2,2,3,1,3,0) 11

8.Piotr Protasiewicz (Polska) (0,3,3,2,0,0) 8

9.Magnus Zetterstroem (Szwecja) (3,2,2,0,0) 7

10.Hans Andersen (Dania) (1,1,2,0,3) 7

11.Jason Crump (Australia) (1,1,0,1,3) 6

12.Chris Holder (Australia) (1,1,0,2,2) 6

13.Jarosław Hampel (Polska) (2,0,1,1,2) 6

14.Tai Woffinden (Wielka Brytania) (0,0,1,3,0) 4

15.Kenneth Bjerre (Dania) (3,0,0,1,d3) 4

16.Tomasz Gollob (Polska) (3,d/s,d4,-,-) 3

17.Artur Mroczka (Polska) (1) 1

18.Przemysław Pawlicki (Polska) (0) 0

 

Bieg po biegu:

1.Bjerre, Holta, Kołodziej, Jonsson

2.Gollob, Lindgren, Andersen, Harris

3.Zetterstroem, Hampel, Crump, Protasiewicz

4.Hancock, Pedersen, Holder, Woffiden

5.Protasiewicz, Hancock, Holta, Gollob(d/s)

6.Harris, Kołodziej, Holder, Hampel

7.Jonsson, Lindgren, Crump, Woffinden

8.Pedersen, Zetterstroem, Andersen, Bjerre

9.Pedersen, Holta, Harris, Crump

10.Kołodziej, Zetterstroem, Woffiden, Gollob(d4)

11.Protasiewicz, Andersen, Jonsson, Holder

12.Lindgren, Hancock, Hampel, Bjerre

13.Holta, Holder, Lindgren, Zetterstroem

14.Hancock, Kołodziej, Crump, Andersen

15.Jonsson, Pedersen, Hampel, Pawlicki

16.Woffinden, Protasiewicz, Bjerre, Harris

17.Andersen, Hampel, Holta, Woffinden

18.Lindgren, Pedersen, Kołodziej, Protasiewicz

19.Harris, Jonsson, Hancock, Zetterstroem

20.Crump, Holder, Mroczka, Bjerre(d3)

 

Półfinały:

21.Kołodziej, Jonsson, Pedersen, Protasiewicz

22.Holta, Harris, Hancock, Lindgren

 

Finał:

23.Jonsson, Harris, Kołodziej, Holta

 

Klasyfikacja generalna:

1.Tomasz Gollob (Polska) 166

2.Jarosław Hampel (Polska) 137

3.Jason Crump (Australia) 135

4.Rune Holta (Polska) 109

5.Greg Hancock (USA) 107

6.Chris Harris (Wielka Brytania) 107

7.Kenneth Bjerre (Dania) 106

8.Chris Holder (Australia) 96

9.Andreas Jonsson (Szwecja) 95

10.Nicki Pedersen (Dania) 91

11.Fredrik Lindgren (Szwecja) 87

12.Hans Andersen (Dania) 86

13.Magnus Zetterstroem (Szwecja) 74

14.Tai Woffinden (Wielka Brytania) 49

15.Emil Sajfutdinow (Rosja)

16.Janusz Kołodziej (Polska)

17.Davey Watt (Australia) 19

18.Piotr Protasiewicz (Polska) 13

19.Thomas H. Jonasson (Szwecja) 8

20.Antonio Lindbaeck (Szwecja) 6

20.Adrian Miedziński (Polska) 6

20.Niels Kristian Iversen (Dania) 6

23.Jurica Pavlic (Chorwacja) 5

24.Scott Nicholls (Wielka Brytania) 4

25.Matej Kus (Czechy) 3

25.Leon Madsen (Dania) 3

27.Ludvig Lindgren (Szwecja) 2

28.Nicolai Klindt (Dania) 1

28.Artur Mroczka (Polska) 1

28.Linus Sundstroem (Szwecja) 1

28.Matia Carpanese (Włochy)

32.Matija Duh (Słowenia) 0

32.Przemysław Pawlicki (Polska) 0