Harley podchodzi do projektu LiveWire niezwykle poważnie. Zapewnia, że najpóźniej do 2020 roku pierwsze elektryczne Harleye trafią do sprzedaży.

Pierwsze wrażenia z jazdy są niepokojąco pozytywne. Przyspieszenie oscylujące w okolicach 3 sekund robi piorunujące wrażenie. W dodatku towarzyszy mu jedynie świst elektrycznego silnika, który najlepiej porównać do dźwięku odrzutowego samolotu.

Szersza relacja na Motogen.pl pojawi się już niebawem.

Szymon Dziawer na Harleyu LiveWire

Więcej o motocyklach Harley-Davidson

Więcej w E-Testy, Elektryczność, Motocykle, Testy Moto
Ile na maksa wyciśniesz z NMaxa?! (wideo)

Przetestowaliśmy Yamahę Nmax na przyśpieszenie i prędkość maksymalną. Jest to elegancki, dobrze wykonany skuter ze średnio-wysokiej półki cenowej. Za niewiele...

Zamknij