Pierwszy wyścig FIM EWC odbędzie się już w czerwcu 2022 roku!

Belgijski tor Circuit de Spa-Francorchamps jest obiektem legendarnym. Powstał w latach ’20, aktualnie jego pętla ma ok. 7 kilometrów. Uznawany jest za jeden z najszybszych i jednocześnie najtrudniejszych – z tego powodu nie ścigają się na nim najbardziej zaawansowane serie motocyklowe. Ale radujmy się, bo to już niedługo się zmieni, a w czerwcu 2022 zobaczymy tam FIM EWC!

Na renowację toru przyznany został budżet 80 milionów euro, a celem jest spełnienie standardów motocyklowych FIM oraz samochodowych FIA. Pierwszy etap remontu właśnie ruszył.

Faza pierwsza polegała będzie na poprawie jakości nitki asfaltowej oraz powiększeniu stref bezpieczeństwa. Pułapki żwirowe pojawią się na pięciu zakrętach: La Source, Raidillon, Les Combes, Stavelot oraz Blanchimont.

Infrastruktura dla widzów, a w tym kilka trybun zostanie odnowionych. Przy zakręcie Radillon stanie zupełnie nowa trybuna na 4600 widzów z widokiem aż na La Source.

Komputerowa prezentacja planowanych zmian:

https://youtu.be/SmCaO4_rhoU

W ten sposób legendarny Circuit de Spa-Francorchamps zacznie spełniać wymagania FIM, a już od czerwca 2022 roku na tor powrócą motocyklowe wytrzymałościowe mistrzostwa świata FIM EWC Endurance World Championship! Kontrakt obejmuje 10 lat i już możecie zapisać nazwę: EWC 24H Spa Motos.

Remont toru wykonywany jest w koordynacji z FIM oraz FIA. Nie ma wątpliwości, że właścicielom zależy także na tym, aby na obiekt ściągnąć także najwyższe serie. To oznacza, że już za kilka lat możemy zobaczyć MotoGP na torze Spa-Francorchamps. Trzymamy kciuki!

ZOBACZ TEŻ: Jeżeli chcecie przekonać się, czego można spodziewać się po motocyklach na tym belgijskim torze, to zapraszamy na bardzo szybki onboard ze Spa-Francorchamps.

Więcej w Sport
MV Agusta F3 w stuncie na Riwierze Francuskiej: Thibaut Nogues ściga szczęście

Profesjonalny stunt z fabrycznym wsparciem MV Agusty na Lazurowym Wybrzeżu!

Zamknij