Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej

Laboratorium

Yamaha MT-09 2017. Dobra zmiana!!! test, opinie i oceny

Do redakcyjnego garażu trafiła Yamaha MT-09, motocykl który testowaliśmy wcześniej i bardzo polubiliśmy. Model jest ewolucją poprzedniej generacji. Na czym polega face-lifting i czy wyszedł na dobre temu seryjnemu, japońskiemu streetfighterowi? Już odpowiadamy.

Podwozie

Podobnie skutecznym podzespołem jest podwozie. Zawieszenie upside - down z pełną regulacją i rozdzielonymi funkcjami tłumienia odbicia i dobicia okazuje się przyjazne w eksperymentowaniu z ustawieniami. Szybko znajdziemy pasujące nastawy. Fabrycznie raczej sztywne, sprężyste doskonale sprawdzi się w winklach. Każdych. Im ciaśniejszy, tym motocykl chętniej zmieni kierunek. Na gorszych nawierzchniach zauważymy pewną nerwowość, ale to tylko doznania - przyczepność cały czas jest wyśmienita.

Hamulce

Nie inaczej wygląda praca układu hamulcowego. Radialnie osadzone, wielkie zaciski hamulcowe są mega dozowalne a ich siła hamowania tak duża, że z pewnością sprawdziły by się w dużo cięższej FJR1300. W MT-09 są po prostu boskie. To chyba najlepiej hamujący japoński golas, jaki znam. ABS wkracza dość późno; nie czuć szarpnięć w czasie pracy.

 

 

Doskonała robota: hamulce, zawias i zestrojenie ABSu...

 

Sprzężenie zwrotne, czyli sygnalizowanie zachowania przedniego koła na styku z jezdnią oraz poręczność motocykla bardzo, bardzo dobre.

 

Warto wspomnieć o niskiej masie pojazdu - 193 kg na gotowo w połączeniu z mocą 115 KM generowanej przez trzycylindrowca muszą skutkować dobrymi osiągami. Zużycie paliwa z czwórką z przodu przy prędkościach dozwolonych przez kodeks ruchu drogowego nie jest niczym wyjatkowym. Nam, podczas walki z czasem nie udało się przekroczyć 7,5 l/100km. Możemy zatem spodziewać się zasięgu 185 - 280 km. Prędkości maksymalnej nie sprawdziliśmy. Z powodu naporu powietrza odpuściliśmy sprawdzanie prędkości maksymalnej, po przekroczeniu licznikowych 220 km/h.

cargo/za sterami

Temat ochrony przed warunkami atmosferycznymi w power nakedzie jest porównywalnie taktowny, jak przychodzenie z tatarem na wegetariańską imprezę miłośników zwierząt. W tym segmencie zwyczajnie nie ma sensu. Podobnie, jak koncentrowanie się na pozycji i miejscu pasażera, oraz dzielności cargo. Owszem, pasażera przewieziemy, ale ma twarde siedzenie, niezbyt dużo miejsca, brak uchwytu na rękę (trudno nim nazwać pasek siodła). Wprawdzie poprzednim modelem przewiozłem partnerkę z Poznania do Warszawy, ale jest duża szansa, żeb była to jedna z przyczyn późniejszego rozstania.

 

Kierowca ma pozycję zbliżoną do tej z poprzednich MT-09. Wygodna, odprężona. Do tego niezbyt twarde siodło oraz kierownica o optymalnej szerokości. To chyba przepis na wygodną podróż w mieście. Lusterka umieszczono w taki sposób, że widzimy w nich sytuację z tyłu, a ich szerokość nie utrudnia jazdy w korku. Motocykl jest stosunkowo wąski. Jego prześwit umożiwia wjazdy na wysokie krawężniki a kąt skrętu kierownicy jest przyjazny ciasnym manewrom. Miejsca dla kierowcy o wzroście 190 cm jest wystarczająco.

 

Podróżując solo możemy umieścić torbę na bak i dużą na tylne siedzenie. Niestety w dwie osoby będzie to trudne, dlatego lepszym wyborem będzie inne wcielenie MT-09 czyli Tracer. Tylko czy w przypadku power-nakeda dzielność turystyczna dla dwóch osób jest ważnym zagadnieniem?

 

 

Siedzenie pasażera i dzielnośc cargo są adekwatne do segmentu pojazdu...

 

Jego naturalnym środowiskiem będą miasto, wieczorne terrory, wyścigi, jednym słowem ciemna strona mocy motocyklistów. Poza tym codzienne dojazdy do pracy, oraz weekendowa, niezbyt daleka turystyka. Najlepiej tam, gdzie są duże różnice wysokości poziomu i wynikające z tego skręty drogi. W takich warunkach zakochacie się w MT-09.

 

Podsumowanie

Do kogo adresowana jest MT-09? Dla każdego, kto poszukuje uniwersalnego, przyjaznego, sprytnego motocykla do poruszania się po mieście, ale z dużym potencjałem do dynamicznej, agresywnej, wręcz sportowej jazdy. Ma świetne komponenty, których działanie możemy określać w samych superlatywach. Wymagając od niego tego, do czego został stworzony, będziecie zachwyceni. Jest brutalna, mocna, perfekcyjnie prowadząca się a do tego taka...opanowana niczym wojownik po zadaniu decydującego ciosu. Ale co najważniejsze, wreszcie wygląda atrakcyjnie i może się podobać.

 

Nieco gorzej wypadnie, jeśli będziecie chcieli nią podróżować w dalsze trasy, szczególnie w dwie osoby. Od tego jest MT-09 Tracer. To jedna z najciekawszych konstrukcji tego segmentu wśród produktów z Kraju Kwitnącej Wiśni. Dawno już nie miałem okazji prowadzić golasa, który non stop generował uśmiech na mojej twarzy. Testowany pojazd znajdziecie w cenie 39900 zł. (dotyczy modelu 2017). Naszym zdaniem to świetna relacja ceny do jakości, osiągów i wyposażenia. Yamaho, brawa!

 

 

Więcej o motocyklach Yamaha Autor: Jakub Olkowski

Strony:

Powiązane materiały

POBIERZ WIĘCEJ
Oceń ten materiał:
Zobacz galerię

Yamaha MT-09 2017

76
zdjęć
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści