Jedną z najważniejszych rzeczy w życiu jest trzymanie nerwów na wodzy. Jeżeli one przejmują władanie nad naszym ciałem, mogą dziać się rzeczy, na zdrowy rozum, niewytłumaczalne i… straszne. Nie wiemy tak naprawdę co spowodowało atak agresji tego człowieka na, wydaje się, własny skuter. Problemy z odpaleniem silnika? Wysoki mandat za przekroczenie prędkości, który wypisuje przespokojny policjant? A może kłótnia z dziewczyną? Tak czy inaczej skuter ulega powolnej dezintegracji, jest po prostu wręcz rozrywany na strzępy przez krewkiego człowieka. Ktoś zna język, którym posługuje się ten Azjata i w którym płacze jego dziewczyna? Wietnamski może? Prosimy o wpisanie tłumaczenia w komentarzach…

Więcej w Ciekawostki
eQuoder – quad inny niż wszystkie

Szwajcarska firma Quadro Vehicles od kilku lat oferuje pojazdy Quoder, które nie mają odpowiednika na rynku. Na ostatnich targach w...

Zamknij