Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Porady Wiosna bez falstartu czyli jak bezpiecznie rozpocząć sezon motocyklowy Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Porady

Wiosna bez falstartu czyli jak bezpiecznie rozpocząć sezon motocyklowy

No i stało się. Słoneczne dni stały się faktem a motocykliści „tłumnie” wyjechali na ulice. To wymarzona chwila dla każdego fana jednośladów, warto jednak trochę pomyśleć, zanim bezsensownie odkręci się o jeden raz za dużo. Postaram się zwrócić uwagę na zagrożenia jakie możecie napotkać w czasie jazdy

Motocykl

Przede wszystkim – czy wasz motocykl jest w dobrym stanie? Zalaliście silnik nowym olejem, wymieniliście świece, klocki, zastanowiliście się, jak stary jest płyn hamulcowy, czy w ogóle ma jeszcze jakieś właściwości?

Zakładam, że z motocyklem wszystko jest ok: po serwisie,  zatankowany, ciśnienie sprawdzone, rozpoczynamy zatem jazdę. W jaki sposób? Oczywiście to zależy od was.

Przecenianie własnych umiejętności, czyli trening, trening, trening

Sam zaczynam od treningu hamowania i omijania przeszkody. W tym celu szukam placu, nieużywanej drogi, w ostateczności można wykorzystać fragment parkingu pod supermarketem i rozpoczynam trening.

 

Kilkukrotnie hamuję na maksa (w moim wyobrażeniu) od jakiegoś znaku szczególnego. Szybko okazuje  się, że po paru próbach, bez problemu urywam wartości rzędu 2-3metrów względem pierwszych „razów”. Następnie czas na manewry omijania. Wyobrażam sobie, że w jakimś miejscu wyjeżdża auto, więc  podobnie jak poprzednio wytracam prędkość i w ostatniej chwili staram się odpuścić spowalniacze i wyminąć to wyimaginowane. Można wspomóc się np. „pachołkami” zrobionymi z butelek wypełnionych wodą. Potem warto poćwiczyć ósemki  i manewry typu zawracanie, jazdę po okręgu w złożeniu i wszystko to, co przyda się później na drodze.

 

Jedno z zagrożeń czekających na motocyklistów po zimie...

 

Tak rozgrzani możemy rozpocząć jazdę po ulicach – powyższy trening warto co jakiś czas powtarzać, co jak mówi przysłowie czyni mistrza. Zupełnie serio: mimo, że jeżdżę motocyklem od ponad dwudziestu lat zdarzają mi się błędy czy zaskakujące sytuacje. I nigdy nie udało mi się po zimowej przerwie podczas treningu hamowań wytracić prędkości tak skutecznie jak po kilku próbach, albo pod koniec sezonu. Tutaj warto jeszcze wspomnieć, że odkręcenie gazu nie jest czynnością trudną. Można przyuczyć każdego. Natomiast skuteczne hamowanie czy złożenie w zakręt będzie dużo większą sztuką. Warto, żeby umiejętność hamowania była przynajmniej tak duża, jak przyspieszania. No dobra, wróćmy do zagrożeń.

Kierowcy aut

Zawsze na początku sezonu kierowcy aut zapominają o motocyklistach. Nie ma się co dziwić. Ostatnie kilka miesięcy nie mieli do czynienia z jednośladem przeciskającym się w korkach czy wyprzedzającym ich  w momencie, kiedy akurat rozpoczynają skręt w lewo. Nie ważne, kto ma pierwszeństwo, faktem jest, że dużo boleśniej odczujecie skutki zderzenia niż kierowca auta. Dlatego początek sezonu to moment, w którym jak rzadko kiedy trzeba stosować zasadę ograniczonego zaufania.

 

Jeśli chcecie bezpiecznie przeżyć, wyobraźcie sobie, co najgorszego w danym momencie może zrobić inny uczestnik ruchu (wyjechać tuż przed was, skręcić zajeżdżając wam drogę) i załóżcie że dokładnie to zrobi. Byliście na to przygotowani? Dostosowaliście prędkość do nagłego zajechania drogi? Nawet, jeśli nic się nie wydarzyło, możecie czuć się zwycięzcami – w sytuacji awaryjnej macie plan co robić a przede wszystkim odpada czynnik paniki i bezradności na „nagle” wydarzającą się sytuację. Wasza prędkość nie jest wówczas za duża o kilkadziesiąt kilometrów, tylko taka, aby bezpiecznie zahamować.

Nawierzchnia

Kolejnym czynnikiem, na który koniecznie trzeba zwrócić uwagę, to piach i słaby stan nawierzchni. Ostatnio nie było intensywnych deszczy mogących zmyć piach czy cały syf na drodze, pozostawiony przez piaskarki, wszelkie pojazdy „z budów” a więc spychacze, wywrotki, czy pozamiejskie  ciągniki rolnicze oraz niesprawne auta (płyny ustrojowe). To, w połączeniu ze spadkiem percepcji motocyklowej zatraconej przez zimę może okazać się zgubne. Nie hamujcie na nich, starajcie się je omijać. Ich przyczepność jest dużo gorsza, niż asfaltu.

 

Kolejny temat to dziury i wyrwy w jezdni. Drogi, które w zeszłym sezonie były  w super stanie po zimie mogą mieć niespodziewane uszkodzenia. Jeśli nawet nie spowodują wywrotki mogą uszkodzić felgę czy elementy zawieszenia. Nie odkręcajcie na drodze, której aktualnego stanu nie jesteście pewni. Tutaj warto wspomnieć o świeżych „łatach” dziur. Asfalt, do renowacji wyrw niekoniecznie zapewnia taką samą przyczepność, jak przed naprawą.

Wilgoć, zanieczyszczenia

Rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę jest fakt, że podłoże (asfalt, podłoże i bezpośrednie sąsiedztwo drogi) nie nagrzało się jeszcze po kilku dniach słońca do takich wartości, które zapewnią maksymalną przyczepność. Lokalnie wciąż zdarzają się przymrozki. W połączeniu z wilgocią która znajduje się w podłożu może to oznaczać znacznie pogorszoną przyczepność (w połączeniu z piachem dramatycznie słabą). W perspektywie, zakręt który chcecie szybko pokonać może okazać się pułapką, powodującą poślizgi kół. To jeszcze nie czas na ekstremalnie szybką jazdę.

 

Oczywiście nie zrażajcie się – mimo, że wszystko brzmi niebezpiecznie już po kilkuset kilometrach będziecie czuć się w formie. Z motocyklami jest jak z rowerem – tego się nie zapomina. Warto tylko cały czas koncentrować się na bezpieczeństwie – z jednej strony nie wyklucza ono przyjemności z jazdy z drugiej sprawi, że wasza pasja będzie trwać nieprzerwanie i dużo, dużo dłużej, czego i wam i sobie życzę.

 

Swoją drogą, dawno nie miałem takiej przyjemności z jazdy motocyklem, jak w ciągu ostatnich kilku dni. Mam nadzieję, że pogoda się utrzyma i że odczuwacie to podobnie. Jeśli zmieniliście coś w motocyklu albo kupiliście nowy – pochwalcie się w komentarzach. Z przyjemnością poczytamy o waszych motocyklowych zmianach lub planach.

 

Powodzenia i… Lewa W Górę!

 

 

Autor: Jakub Olkowski

Powiązane materiały

POBIERZ WIĘCEJ
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści