Dwunastu najlepszych zawodników FMX starło się wczoraj na rzymskim stadionie Stadio Olimpico podczas trzeciego przystanku tegorocznej serii Red Bull X-Fighters. Na oczach blisko 45 tys. widzów Nate „Niszczyciel” Adams pokonał konkurentów (zdobył 3 z 5 „kasków” w rundzie finałowej i wykonał 18 brawurowych skoków) i wygrał kolejny event z serii RBXF (pierwsze miejsce wywalczył sobie także w Brazylii).

 

W rundzie finałowej z Nate’em zmierzył się Andre Villa, który zaprezentował swój nowy trik, popełnił jednak kilka błędów, w tym bardzo nieudane lądowanie, co sprawiło, że uplasował się za Adamsem. Na trzecim miejscu znalazł się Josh Sheehan. Czwartą lokatę zajął Blake „Bilko” Williams, który po raz kolejny okazał się świetnym showmanem. Pozostali zawodnicy również pokazali klasę.

Wyjątkowego pecha miał Dany Torres, który postanowił wystartować mimo kontuzji stopy (złamanej w czterech miejscach). Po niezbyt udanym skoku i fatalnym lądowaniu Torres nie wyhamował swojej maszyny, spadł z niej i głową rozbił szklaną bandę okalającą Stadio Olimpico. Wstał jednak o własnych siłach z delikatną pomocą sanitariuszy. Tym samym zagwarantował Williams’owi czwartą lokatę.

 

Szczęśliwcem nie może się też nazwać Eigo Sato, który bardzo przeżywa wszystkie swoje porażki (w Brazylii solidnie grzmotnął swoim motocyklem po niezbyt fortunnym przejeździe). W starciu z Adamem Jones’em poniósł sromotną porażkę.

Warto również odnotować, że na rzymskiej arenie przygotowano najdłuższą (skoki o długości 30 metrów) i najbardziej wymagającą trasę w jedenastoletniej historii serii Red Bull X-Fighters (we Włoszech). 11 kickerów i 8 „brudnych” lądowisk zmusiły zawodników do dania z siebie wszystkiego i pokazania prawdziwego kunsztu, niektórzy skakali nawet na wysokość 15 metrów. Ci, którym szczęście nie dopisało, po długim, źle wymierzonym skoku, przerywali najdłuższą i najszybszą sekcję złożoną z trzech kickerów i tracili cenne punkty. Taka sytuacja sprawiła, że „Bilko” odpadł w rundzie półfinałowej.

Nate Adams, po rzymskim przystanku RBXF, uplasował się na pierwszej pozycji w klasyfikacji generalnej (trzecia lokata w Dubaju. pierwsze miejsce w Brazylii). Przed nami jeszcze trzy eventy z serii Red Bull X-Fighters (Madryt, Poznań, Sydney), więc jeszcze wszystko może się zdarzyć.

 

Wyniki trzeciej rundy RBXF:

1. Nate Adams (USA)
2. Andre Villa (NOR)
3. Josh Sheehan (AUS)
4. Blake Williams (AUS)
5. Dany Torres (ESP)
6. Eigo Sato (JAP)
7. Adam Jones (USA)
8. Robbie Maddison (AUS)
9. Javier Villegas (CHL)
10. Maikel Melero (ESP)
11. Massimo Bianconchini (ITA)
12. Clinton Moore (AUS)

 

Klasyfikacja generalna po trzech eventach (Dubaj, Brazylia, Rzym):

1. Nate Adams (USA/265 punktów)
2. Andre Villa (NOR/225 punktów)
3. Dany Torres (ESP/145 punktów)
4. Robbie Maddison (AUS/135 punktów)
5. Blake Williams (AUS/135 punktów)

 

Najlepsze momenty trzeciej rundy RBXF: