Dzień babci to doskonały moment, aby przyjrzeć się, jakie pojazdy będą praktyczne dla seniorów. Założenia są proste: pojazdy muszą być stabilne, zapewniać bagażnik oraz być nieskomplikowane w obsłudze. A oto nasza lista…

Yamaha Tricity 125/300

Yamaha Tricity to doskonały pomysł. Dwa koła z przodu dają dużą stabilność nawet na śniegu. Pod siedzeniem znajdziemy spory schowek, do którego można wrzucić ciasto dla wnuczka, albo zakupy z okolicznego targu.

Bez względu na wielkość silnika sprzęt ma automatyczną przekładnię, jest dynamiczny, przyjemny i sprawdzi się w każdych warunkach pogodowych. Nasza babcia dojedzie nim w każdy zakątek miasta, kupując najlepszego kurczaka na niedzielny obiad.

Ural GearUp, GEO Limited Edition

To doskonała propozycja dla naszych babć mieszkających na wsi. Motocykl z koszem, z napędem na wózek boczny. Bez problemu zmieści się w niego worek wełny, który w zimowe wieczory można przerobić na wigilijne prezenty; czapki, skarpety i szalik.

Uralem przejedziemy w każdych warunkach pogodowych, w razie potrzeby zawieziemy psa albo kozę do weterynarza. Ural GearUp w wersji limitowanej ma mnóstwo akcesoriów do offroadu. Dzięki nim nasza babcia dojedzie w ciężko dostępny teren. Tam, gdzie może odpocząć od otoczenia i powspominać partyzantkę w lesie…

Piaggio MP3 300/500

Bez względu na pojemność (a Piaggio MP3 dostępne jest w wesjach 300 i 500) otrzymujemy dynamiczny, wygodny i bardzo poręczny skuter z dużą dzielnością turystyczną, wyposażony w automatyczną przekłądnię.

Nasza babcia z pewnością doceni to podczas wyjazdu do sanatorium w Kołobrzegu, albo tężni w Ciechocinku. Spory schowek pod siedzeniem oraz dostępny kufer centralny czynią z tego pojazdu wymarzony sprzęt dla starszej pani, o aktywnym trybie życia.

Harley-Davidson Triglide

Jeśli nasza babcia, w czasie życia za żelazną kurtyną marzyła o „powiewie zachodu”, z pewnością jednym z symboli takiego „wiatru” był Harley Davidson. Dzisiaj, te ciężkie maszyny mogą być trudne do opanowania dla staruszki. Rozwiązaniem jest zakup Harley-Davidsona Triglide, fabrycznego trójkołowca z dużym bagażnikiem. Być może zmieścimy w nim całą skrzynkę powideł lub innych przetworów, przygotowanych jesienią.

Dwa koła z tylu powodują doskonałą stabilność. Pierwotnie Triglide był zaprojektowany jako pojazd serwisowy, mogący holować nawet auta. Zatem w razie potrzeby, możemy do niego przypiąć przyczepę z przenośnym gąsiorem, produkującym nalewki owocowe…

To kilka pojazdów, które w ciągu ostatnich lat oferowali sprzedawcy. Na rynku pojazdów wtórnych możemy znaleźć sporo trójkołowych przeróbek, wszelkich trajek z silnikami od Fiata 126P, po potężne jednostki V6/V8 z aut klasy wyższej.

Możemy także trafić na dużo tańsze pojazdy z byłych republik radzieckich oraz pojazdy dedykowane dla starszych osób i inwalidów np. Simson Piccolo Duo.

Bez względu na to, jak czy i jakim pojazdem mogłaby jeździć nasza/Wasza babcia, wszystkim życzymy dużo, dużo zdrowia, braku trosk i spokoju ducha!