Nowość ale z tradycjami

Husqvarna Vitpilen 701 nie jest całkowicie nową konstrukcją, jego koncept bowiem powstał już w 2015 roku, a bazuje bezpośrednio na  Husqvarnie 701 Supermoto/Enduro, a pośrednio na KTM-ie Duke 690, który wszedł do sprzedaży w 2008 roku. Także baza tego motocykla ma już 10 lat!

Husqvarna 701 Vitpilen zapowiadana była już od dłuższego czasu, pierwszy prototyp pokazano na targach EICMA w 2015 roku, ale motocykl ten nie wszedł do produkcji ani w 2016, ani w 2017 roku. Oficjalnie nowa, szosowa Huska została zaprezentowana w listopadzie 2017 na mediolańskiej EICMIE. Vitpilen, czyli biała strzała, miała zostać wypuszczona do sprzedaży w 2018 roku.

Nowoczesny cafe racer

Czym właściwie jest Husqvarna 701 Vitpilen? Najmocniejszy na rynku jednocylindrowy silnik, lekka, zwarta konstrukcja, sportowa pozycja za niską kierownicą, nietuzinkowy wygląd, łatwość prowadzenia, agresywny charakter… Vitpilen to współczesny cafe racer, czyli miejska wyścigówka. Motocykl ten uwielbia agresywną jazdę, także na jednym kole, rozpędza się bardzo sprawnie do prędkości ponad 200 km/h, niesamowicie dobrze prowadzi się po zakrętach, a przy tym robi to wszystko gładko, bez wysiłku, bez proszenia – do tego bowiem stworzony jest ten sprzęt.

 

 

Niektórzy z was mogą oburzyć się, że przecież motocykle typu cafe racer mają być przede wszystkim piękne, mają wspaniale wyglądać podczas bulwarowej jazdy po reprezentacyjnych arteriach miejskich, a nie kusić swojego właściciela do utraty prawa jazdy… Otóż zapomnieliśmy się trochę w tych trendach i motocykle cafe racer zaczęliśmy traktować zupełnie niezgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem. Husqvarna, ku mojej wielkiej radości, wraca do korzeni. Otrzymujemy motocykl semi-sportowy, szybki, lekki, agresywny, nadający się do dynamicznej jazdy po mieście, jak i wizyt na track dayach. W rękach wprawnego kierowcy, podczas ulicznego wyścigu spod świateł, Huska potrafi zaskoczyć niejednego właściciela motocykla napędzanego mocarną rzędową czwórką.

Niepowtarzalny wygląd

Husqvarna 701 Vitpilen poraża wręcz swoim nietuzinkowym designem, w którym dominują ostre kształty, prostota i wręcz filigranowość konstrukcji. Kratownicowa rama eksponuje mocarny, jednocylindrowy silnik, bardzo ciekawie wyprofilowany bak podkreśla lekkość całej konstrukcji. Siedzenie, choć pozbawione charakterystycznego dla cafe racerów zadupka, nawiązuje do ich klimatu. W tył kanapy wkomponowana jest ledowa lampa, co nadaje całości niezwykłą wręcz schludność.

 

 

Klasycznie okrągła, lecz ledowa lampa przednia, klasyczny w kształcie pojedynczy, choć ciekłokrystaliczny reflektor oraz zgrabne, małe ledowe kierunkowskazy. Do tego charaktrystyczny tylny wahacz i zawadiacko zadarty w górę tłumik – tak w kilku zdaniach można opisać design nowej Husqvarny, która stylistycznie po prostu powaliła mnie na kolana…

 

 

 

Silnik

To co tworzy motocykl, jego charakter i ma wielki wpływ na odbiór całości motocykla, to jego jednostka napędowa. Vitpilen zbudowany jest wokół najmocniejszego, homologowanego, czterosuwowego jednocylindrowca na rynku. 692,7 ccm pojemności, 75 KM mocy maksymalnej oraz wartość momentu obrotowego sięgająca 72 Nm – to wręcz magiczne, w świecie jednocylindrowców, dane.

 

 

Co ciekawe, charakterystyka tej jednostki będzie bardzo zaskakująca dla osoby, która jeździ na co dzień motocyklem jednocylindrowym, bo otóż nie ma tutaj fajerwerków w dolnym zakresie obrotów. Do tej magicznej wręcz mocy trzeba się dokręcić i czuć ją w pełni dopiero w okolicach 8 000 obrotów. Wtedy, gdy „zwykła” jednocylindrówka już się kończy, „niezwykła” jednostka napędowa Husqvarny Vitpilen dopiero pokazuje na co ją stać. Do tego na początku trzeba się przyzwyczaić, bo, co tu dużo mówić, jest to dziwne i niespotykane.

Nauka na błędach

Miałem okazję w ubiegłym roku testować bliźniacze do Vitpilena konstrukcje, czyli Huski 701 Supermoto i Enduro – pojazdy równie mocne, równie poręczne, ale posiadające jedną, dosyć przykrą wadę – międzyluz w skrzyni biegów. Podczas normalnej jazdy, czy to po mieście, czy w trasie, między czwartym a piątym biegiem czaiła się pułapka. Niechlujna, niedokładna, ale także i normalna zmiana biegów – bez namaszczającej troski – owocowała wyskoczeniem czwórki i niewbiciem piątki.

 

 

To była praktycznie jedyna wada tych motocykli. Okazało się, że nie tylko mi to się zdarzało i inżynierowie z Husqvarny postanowili przekonstruować skrzynię tak, aby wyeliminować ten problem. Oficjalnie powiedziano mi przed przekazaniem nowej 701-ki do testów, że ta wada już nie występuje w opartym na tej samej jednostce napędowej Vitpilenie. Dwoiłem się i troiłem, żeby wywołać to niepożądane zjawisko i nic… Bardzo cieszy mnie to, że Husqvarna wyciąga wnioski i nie powiela swoich błędów, a być może do takiego stanu rzeczy przyczyniło się zamontowanie quickshiftera…

Elektronika

No właśnie, elektronika. W pełni nowoczesny motocykli, jakim jest bez dwóch zdań Husqvarna Vitpilen, nie może obyć się bez elektronicznych gadżetów. Oprócz wspomnianego quickshiftera i obowiązkowego już wtrysku paliwa, na pokładzie Białej Strzały znajdziemy hydrauliczne sprzęgło z systemem APTC (Adler Power Torque Control), czyli zaawansowanym antyhoppingiem, sprawnie działającą kontrolę trakcji – z możliwością jej wyłączenia oraz oczywiście ABS. Vitpilen nowoczesnością epatuje z daleka, nawet po zmroku, dzięki ledowemu reflektorowi czołowemu oraz kierunkowskazom wykonanym w tejże technologii.

 

 

 

Przyjemność z jazdy

Motocykle ogólnie, a w szczególności takie jak Vitpilen, nie są pojazdami użytkowymi. Tzn. i ortodoksyjny pragmatyk znajdzie argumenty do zakupu tego typu sprzętu, ale umówmy się – motocyklem ani się nie przeprowadzisz, ani kilkuosobowej rodziny na wakacje nie zabierzesz. Przyjemność z jazdy, to właśnie jest czynnik, który sprawia, że jeździmy motocyklami, a ta konstrukcja wręcz ocieka tym czynnikiem.

 

 

Nie będę oszukiwał, jeżeli powiem, że jest to jeden z trzech motocykli, a może i nawet najlepszy pod tym względem motocykl, jakim miałem przyjemność w tym sezonie jeździć, a przetestowałem kilkadziesiąt tegorocznych nowości i aktualnie produkowanych sprzętów różnych producentów. Łatwość prowadzenia, przerzucania z zakrętu w zakręt, mega przyspieszenie i nieokiełznana wręcz moc tej nic nie ważącej maszyny (166 km gotowa do jazdy), lekkość z jaką ten motocykl idzie do pionu i jego posłuszeństwo wobec kierowcy, wygodna pozycja, nawet dla osób wysokich – wszystko to sprawiło, że jeżeli miałbym tylko wolne 44 tysiące złotych, długo nie zastanawiałbym się nad ich ulokowaniem.

 

Drodzy czytelnicy – czapki z głów – Husqvarna 701 Vitpilen zasługuje na uwagę każdego, kto chce mieć motocykl o wspaniałym designie, w gratisie wypełniony adrenaliną pod ciśnieniem.

 

Dane techniczne

 

Pojemność skokowa 692.7 cm³
Typ silnika jednocylindrowy
Ilość suwów 4
Moc maksymalna 55 kW
Rozruch Elektryczny
System chłodzenia Chłodzony cieczą
Skrzynia biegów 6-biegowa
Wtórne przeniesienie napędu Łańcuch X-Ring 5/8 x 1/4″
Waga na sucho 157 kg
Wysokość siodła 830 mm
Typ ramy Kratownicowa, chromowo-molibdenowa, malowana proszkowo
Hamulec przedni Brembo, jednotarczowy
Hamulec tylny Brembo, jednotarczowy
Zawieszenie przód WP upside-down Ø 43 mm
Zawieszenie tył WP
Skok zawieszenia przedniego 135 mm
Skok zawieszenia tylnego 135 mm
Średnica przedniej tarczy (lub bębna) 320 mm
Średnica tylnej tarczy (lub bębna) 240 mm

 

 

Więcej w Testy Moto
BMW R Nine T, Racer, Urban/GS, Scrambler, Pure – customy z charakterem [VIDEO TEST]

Niby takie same, ale jakże inne… Do stworzenia całej rodziny motocykli R NineT, z których każdy prezentuje inny charakter, posłużyła...

Zamknij