Były mistrz świata, Casey Stoner, zdradził, że jest zawiedziony rezultatami operacji lewego nadgarstka, po której wciąż nie doszedł jeszcze do siebie.

Zamiast bycia na szczycie tabeli czasów podczas testu na torze Sepang, Stoner był ciągle spowalniany przez nieustający ból w zoperowanej ręce.

Australijczyk został poddany operacji przeszczepu kości w lewym nadgarstku. Zabieg miał wyleczyć go z kontuzji, której nabawił się w roku 2003 i która zaczęła się pogarszać w zeszłym roku, kiedy został Wicemistrzem Świata, plasując się za Valentino Rossim.

Stoner był niezadowolony z braku powalających osiągów na Sepang. Czarę goryczy przelał fakt, że mimo długiej przerwy, nie było także widać żadnej poprawy w związku z rekonwalescencją ręki.

Zawodnik Ducati, który wraz z Nickym Haydenem będzie jeździł na motocyklu z karbonowym zawieszeniem, powiedział: Jestem zawiedziony tym, co się dzieje.


Lekarze powiedzieli, że wszystko zajmie maksymalnie trzy miesiące, po których będę gotowy do jazdy na motocyklu. Niestety, termin już minął, więc teraz chyba nie będę już korzystał z opinii medycznych.

Próbowaliśmy wszystkiego, a ludzie wciąż źle na to patrzą. Lepiej jeśli zdamy sobie sprawę, że to wszystko jeszcze trochę potrwa i spróbujemy pójść własną drogą. Poza tym, musiałem przejść tę operację.

Najbardziej zawiedziony jestem wielkością blizny, która ma ponad 5 cm. U każdego, kogo znam i kto przeszedł podobną operację, blizna jest znacznie krótsza. Poza tym, tkanka bliznowata jest wciąż spuchnięta, a minęły już trzy miesiące.


Sądzę, że tyle czasu wystarczy na wyleczenie takiej małej kości. Kość, sama w sobie, jest już zdrowa, tak więc nie rozumiem dlaczego mam taki problem.

 

Więcej o motocyklach Ducati

Więcej w MotoGP
Cięcia kosztów na 2009 rok uzgodnione

Dziś powinny zostać podjęte decyzje, dotyczące cięcia kosztów w roku 2009. Mają one pomóc MotoGP w wyjściu z kryzysu ekonomicznego....

Zamknij