W systemie pytań na egzaminie teoretycznym na prawo jazdy pojawiły się oczywiste błędy. Każdy, kto nie zdał przez błędne pytania, może unieważnić egzamin.

Błędy w pytaniach na prawo jazdy

Pytaniom zawartym w państwowym egzaminie teoretycznym na prawo jazdy towarzyszy sporo niejasności, a w poniedziałek 24 stycznia doszło do sytuacji kuriozalnej. Na egzaminie zaczęły pojawiać się ewidentnie wadliwe pytania.

Ministerstwo Infrastruktury najpierw schowało głowę w piasek, ale później przyznało rację i przeprosiło. W oficjalnym oświadczeniu czytamy, że w poniedziałek bazę pytań uzupełniono o 41 nowych pozycji. I jeszcze tego samego dnia około godziny 12:00 usunięto 8 pytań posiadających błędy.

Ministerstwo zapewnia, że teraz wadliwych pytań już nie ma, a jednocześnie przeprasza wszystkich kandydatów na kierowców, którzy byli narażeni na błędy.

Można się odwołać i unieważnić egzamin

MI zapewnia, że każdy kandydat, który nie zdał egzaminu z powodu wadliwego pytania, może złożyć skargę. Taki egzamin zostanie unieważniony, a nowy egzamin przeprowadzony zostanie bezpłatnie.

„Zgodnie z art. 68 ust. 1 ustawy o kierujących pojazdami każda osoba egzaminowana, której wylosowano na egzaminie wadliwe pytanie, a odpowiedź na nie miała bezpośredni wpływ na wynik egzaminu może złożyć skargę wraz z uzasadnieniem do dyrektora właściwego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. W przypadku uznania skargi za zasadną egzamin ulega unieważnieniu i przeprowadza się go ponownie – na koszt Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego.”

Kontrola w Departamencie Transportu Drogowego oraz w Komisji do spraw weryfikacji i rekomendacji pytań egzaminacyjnych

Zgodnie z prawem pytania egzaminacyjne przygotowuje Komisja do spraw weryfikacji i rekomendacji pytań egzaminacyjnych, a następnie przekazuje je do Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Komisja podlega pod Departament Transportu Drogowego wewnątrz Ministerstwa Infrastruktury.

W związku z wadliwymi pytaniami, minister Andrzej Adamczyk wszczął kontrolę w Departamencie oraz Komisji.

Dookoła „Komisji d.s. pytań” krąży sporo niejasności, a o aferze związanej z pytaniami pisaliśmy już w lutym 2021. W „aferze” występują takie motywy, jak:
– tajny skład komisji;
– przesadzone zarobki członków;
– być może w komisji nie ma eksperów, a tylko urzędnicy;
– być może urzędnicy sami powołali komisję, utajnili ją, sami w niej zasiadają i pobierają wynagrodzeni, co może być konfliktem interesów;
– jakość pracy komisji (czyli pytań egzaminacyjnych) jest co najmniej wątpliwa;
– są plany utajnienia pytań, aby przy okazji utrudnić ich weryfikację.

Trzymamy kciuki, aby kontrola zlecona przez ministra Adamczyka była prawdziwa i rzetelna, a nie jedynie pozorna. Może to początek dobrych zmian związanych z pytaniami egzaminacyjnymi? Temat będziemy kontrolowali.


Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany