Dwie legendy przeciwko sobie – nowoczesny muscle car oraz motocykl stworzony do przyspieszeń…

Dodge Challenger uznawany jest za jednego z ostatnich, prawdziwych, amerykańskich reprezentantów legendarnego segmentu muslce car. Aby jeszcze mocniej podkreślić zdolności Challengera, inżynierowie stworzyli najpierw mocarną wersję Hellcat, a później jeszcze bardziej ją zmodyfikowali, tworząc wersję Demon. Obie z nich na zakrętach podobno prowadzą się jak typowe muscle cary, ale za to są mordercze w wyścigach równoległych na ćwierć mili… Pytanie, czy pokonają Suzuki Hayabusę wyposażoną w turbosprężarkę i długi wahacz?

W obu wyścigach startują pojazdy posiadające homologację na drogi publiczne. W pierwszym starcie sędziowie wiedzieli co się święci, a więc Hellcat wystartował ze znaczną przewagą nad turbo-Hayabusą. Czy to pomogło? Cóż…

W drugim oglądanym wyścigu jest już Dodge Demon i to po modyfikacjach, a więc zawodnicy startują równocześnie. Kierowca Demona zepsuł start, ale czy ruszając idealnie odrobiłby ponad sekundę straty? Ciekawe…


Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany