Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Porady Od lansera do stuntera, cz.1 - Klatka na silnik Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Porady

Od lansera do stuntera, cz.1 - Klatka na silnik

Setki filmików wyklikanych w Internecie, pokazy oglądane ze szczęką na poziomie gleby, pierwsze nieudolne próby oderwania przedniego koła od ziemi… Tak właśnie w niejednym z nas rodzi się pasja jazdy na jednym kole. Pasja, która od samego początku stawia szereg wymagań – tak wobec samego motocyklist

Setki filmików wyklikanych w Internecie, pokazy oglądane ze szczęką na poziomie gleby, pierwsze nieudolne próby oderwania przedniego koła od ziemi… Tak właśnie w niejednym z nas rodzi się pasja jazdy na jednym kole.

Pasja, która od samego początku stawia szereg wymagań – tak wobec samego motocyklisty, jak i motocykla, który od teraz będzie traktowany „nieco” inaczej… Na wstępie włóżmy pomiędzy bajki „mądrości” na temat nauki stuntu na seryjnym motocyklu. Najlepiej obok „Pana Samochodzika”, który co prawda latać potrafił, ale seryjny na pewno nie był. Chcąc na poważnie zacząć bawić się w stunt musimy liczyć się z pewnymi przeróbkami. Pozwolą nam one na zmniejszenie uszkodzeń motocykla przy ewentualnym wypadku (który w tym sporcie jest raczej sprawą nieuniknioną), umożliwią wykonanie trików, które seryjnym motocyklem byłyby niemożliwe i w końcu – ułatwią nam samą jazdę.

Klatka na silnik
Zaczynamy więc od zabezpieczenia motocykla, czyli zamontowania klatki na silnik (tzw. „crash cage”). Ma ona za zadanie uchronić silnik przed ewentualnymi skutkami wypadku. W naszym pięknym, coraz bardziej stunterskim, kraju możemy taką klatkę zwyczajnie kupić (choć dopiero od jakichś dwóch sezonów). Mając jednak kilka metrów rur, odrobinę wiedzy oraz spawarkę możemy równie dobrze wykonać ją sami (z lepszym, bądź gorszym skutkiem). Musimy jednak zdawać sobie sprawę z tego, iż większości delikatnych elementów (takich jak np. kierunki, lusterka, czacha) nie ochronimy w żaden sposób. Z tego też powodu większość z nich powinniśmy zdemontować.
 

Klatka może być jedno bądź dwuczęściowa. Tę drugą możemy połączyć pod silnikiem lub kolektorami. Możemy oczywiście nie łączyć jej wcale. Spawanie całej konstrukcji powinno odbywać się na motocyklu – tylko wtedy możemy dobrze dopasować wszystkie elementy. Po przymiarkach i „przyłapaniu” każdego spawu należy konstrukcję zdjąć i dokładnie pospawać wszystkie łączenia.
 

Najlepszym materiałem klatkę są rurki ¾ cala. Są stosunkowo lekkie a jednocześnie wystarczająco wytrzymałe. Rury mocujące powinny być twarde, boczne natomiast – miękkie, najlepiej ciągnione, „bezszwowe”. Przy uderzeniu rura taka nie pęka, a gnie się. Możemy wtedy odpowiednio wcześnie zauważyć, iż rurka jest już zbyt blisko silnika i wówczas odgiąć ją/wyciąć i wspawać nową.

strony

...
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści