Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Felietony Jazda motocyklem w upał - zdrapki i internetowi paparazzi Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Felietony

Jazda motocyklem w upał - zdrapki i internetowi paparazzi

Wyjątkowo upalną wiosnę mamy w tym roku. Temperatury przekraczają często 30 stopni Celsjusza, a bezchmurne niebo sprawia, że upał jest jeszcze większy. Wielu z nas wsiada na motocykl będąc, delikatnie mówiąc, niekompletnie ubranym. To jest problem znany od lat, ale pojawił się inny, niepokojący trend, nazwijmy go trendem hejtujących paparazzi…

Motocykliści tworzą bardzo specyficzną grupę społeczną, która spędza ze sobą czas na jeżdżeniu motocyklami, spotykaniu się na zorganizowanych imprezach oraz… na komentowaniu innych, rozmawianiu o motocyklach, kłóceniu się i szydery z inaczej myślących niż oni użytkowników jednośladów – to wszystko ma oczywiście miejsce w Internecie.

 

Jak motocyklista z motocyklistą

 

Tak, motocykliści to nie zwarta grupa osób, które wskoczą za sobą w ogień. Może kiedyś tak było, ale teraz jest zgoła inaczej. Moją uwagę przykuł ostatnio nowy trend, który pojawił się wraz z nadchodzącymi upałami. Oczywiście, normalnym jest, że wtedy pojawia się dużo motocyklistów jeżdżących na tzw. zdrapkę, czyli w t-shircie i krótkich spodenkach, ale dopiero w tym sezonie zauważyłem na wielu grupach internetowych i forach tak duży hejt na nich, poparty materiałem zdjęciowym godnym najlepszych paparazzi. Jak to wygląda? Delikwent, chcąc zaistnieć w necie, albo po prostu mający ochotę pocisnąć komuś, wrzuca zdjęcie gościa jadącego na moto w krótkich spodenkach licząc na „gównoburzę” w komentarzach. Takie zdjęcie bardzo często pada na podatny grunt i się zaczyna. Jedni piszą, że idiota, jak on tak może jeździć, inni, że to jego sprawa i kłótnia gotowa.

 

Po co to wszystko?

 

Czy naprawdę wszystkie swoje frustracje, potrzeby, nawet życie społeczne musimy przenosić do Internetu? Czemu służy szydzenie z innych za ich plecami? Powiem wam, jak ja załatwiam tego typu sprawy. Będąc wielokrotnie świadkiem głupich zachowań na drodze, których autorami byli motocykliści, takich jak omijanie podwójną ciągłą stojących sznurem aut z prędkością ponad 100 km/h, niezapinanie kasku, jazdę w klapkach, jazdę bez rękawiczek, jazdę bez ciśnienia w oponach, po prostu reagowałem. Jak? Zatrzymywałem się obok delikwenta i próbowałem go edukować. Nie oceniać, tylko pytać, czy zdaje sobie sprawę z konsekwencji tego co robi lub czy wie, że nie ma np. ciśnienia w oponach i do czego może to prowadzić. I uwaga, goście praktycznie w 100% przypadków przyznawali mi rację i dziękowali za zwrócenie uwagi. Myślę, że to odnosi większy skutek, niż kłótnia i hejt pod zdjęciem gościa w klapkach na motocyklu.

 

Bój się RODO!

 

Już nie wspomnę o udostępnianiu wizerunku osoby wbrew jej woli. To jest Internet. Wrzucisz zdjęcie, okaże się, że na grupie jest brat, kolega, siostra sfotografowanej osoby i problemy gotowe. Po co ci to? Czy nie lepiej, zamiast być anonimowym hejterem, stać się miłym doradcą?

 

Jeżeli możesz, ubierz się

 

Nie namawiam nikogo do jazdy bez ubioru ochronnego, bo idealnym rozwiązaniem jest zakup letniej odzieży ochronnej. Niemniej jednak to jest każdego z nas sprawa jak jeździ ubrany. Ja na motocyklu staram się latać praktycznie zawsze w odzieży ochronnej, choć zdarzają się czasem wyjątki. Mam tego świadomość i jest to moja rzecz, dlaczego nie założyłem danej części motocyklowej garderoby. Strasznie śmieszą mnie komentarze internetowych napinaczy, że jak tak można, że skoro ktoś nie założył kurtki w upał to jest idiotą, kretynem i najpewniej zaraz zginie, albo zrobi sobie wielką krzywdę. Nie każdego stać na kupno letniego buzera, a w czarnej, turystycznej kurtce z niewyjmowaną membraną prędzej dostanie udaru… Jeżeli podejmuje świadomą decyzję o zdjęciu kurtki – nie powinno to sprawiać, że wyciągasz komórkę by zrobić zdjęcie.

 

Motocykle to wolność, motocykle to twój wybór. Jeżeli jeździsz na motocyklu, to już podejmujesz ryzyko i liczysz się, że możesz sobie na nim zrobić krzywdę. Dlaczego więc, jeżeli chcesz przejechać spokojnie 2 km bez kurtki, musisz liczyć się z tym, że „brat motocyklista” wrzuci twoje zdjęcie na któreś motocyklowe forum, by kręcić awanturę? Internetowych paparazzi wysyłam na południe Europy w celu zrobienia gigabajtów zdjęć motocyklistów ubranych na krótko.

 

oceń ten materiał:
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści