Posiadasz prawko kategorii A2, ale jesteś zakochany w BMW S1000RR. Wtedy widzisz zdjęcia tego S450RR – och tak! Czyżby prośby zostały spełnione?! Niestety nie pasuje kilka detali.

Jedyne, co BMM ma wspólnego z tym S450RR, to inspiracja. Podejście do praw autorskich i własności intelektualnych jest przez niektórych chińskich producentów jest szokująco luźne. Sprzęt, który widzicie na zdjęciach, to model S450RR marki Moto. Przyjrzyjcie się bliżej.

Nawet logo też ma w sobie biało-niebieskie śmigło, ale jakby trochę inne.

Grill w przedniej owiewce to oczywista kopia BMW, chociaż warto zauważyć, że “projektując” lampy ukryte pod owiewką, Chińczycy pewnie czerpali od Yamahy.

Z kolei kształt tylnej sekcji wraz z tylną lampą przypomina do złudzenia Kawasaki Ninję 300.

Mimo wszystko trzeba przyznać, że Moto S450RR jest nieźle wyposażone. W przedniej owiewce ukrywa się wyświetlacz TFT. Na pokładzie mamy widelec USD z regulacją, na obu osiach znalazł się ABS, a z przodu pracują podwójne tarcze z zaciskami montowanymi radialnie. Tylko dlaczego tarcze są żółte?!

W temacie silnika mamy do czynienia jednostką 2-cylindrową, rzędową z fabryki ZongShen. W poprzedniej imitacji nakeda S1000R (zdjęcie poniżej) mieliśmy do czynienia z pojemnością 350ccm (24 KM). Może dla wersji sportowej pojemność i moc zostały zwiększone?

Nie istnieją większe szanse na to, aby Moto S450RR trafiło chociaż w pobliże Europy. Niemożliwe, aby BMW Motorrad do tego dopuściło. Prawdę mówiąc dziwimy się, że BMW w ogóle pozwala chińskim producentom, na tak bezczelne kopie…

Galeria zdjęć chińskiego Moto S450RR


Więcej w Newsy, Ze świata
Harley-Davidson zrezygnował z modelu Bronx: nakeda nie będzie

Czekałeś na streetfightera od HD? Niestety, nie doczekasz się.

Zamknij