Całkiem niedawno publikowaliśmy film z Niemiec, na którym była MZ TS z zamontowanym silnikiem z Trabanta. Na jednej z grup na FB użytkownicy pokazali kilka ciekawych motocykli z czasów PRL, zbudowanych w Polsce, wykorzystujących inne silniki, najczęściej samochodów.

Dniepr z silnikiem Daewoo Tico

Zaczniemy od Dniepra z koszem z silnikiem Daewoo Tico. Co ciekawe, Daewoo Tico to licencyjna wersja Suzuki Alto, a więc motocykl z ZSRR napędzany imperialistycznym silnikiem Suzuki. Sama jednostka napędowa to trzycylindrowa rzędówka o mocy 41 KM i pojemności 796 cm3.

Dniepr z silnikiem R3 z Daewoo Tico

Dźwięk silnika kojarzy się z Triumphami. Całość wydaje się rozsądnym pomysłem dla miłośnika rosyjskich zaprzęgów, ale chcącego tanio, dynamicznie i bezawaryjnie eksploatować swój sprzęt…

Dniepr z silnikiem Zaporożca

W tym przypadku w podwozie Dniepra zamontowano silnik z Zaporożca. Potężne V4 idealnie pasuje pod względem mentalnym do potężnego, ciężkiego zaprzęgu. Ładny dźwięk i wygląd silnika kojarzącego się z potężnymi “agregatami” czołgowymi nadaje konstrukcji industrialno-militarnego klimatu.

Dniepr z silnikiem V4 z Zaporożca

Ale to nie koniec radzieckich silników w motocyklach. Kolejnym projektem jest CZ175 z silnikiem z Łady Samary 1,3…

CZ175 z silnikiem Łady Samary 1,3

Potężna, czterocylindrowa jednostka z auta średniej wielkości w podwoziu małego, budżetowego, dwusuwowego motocykla? Takie rzeczy tylko w Polsce.

CZ175 z silnikiem Łady Samary 1300

Imponująca jest szerokość motocykla, oraz fakt, że do zasilania użyto instalacji z LPG. W końcu oszczędność ponad wszystko. Inna sprawa, że motocykl pracuje w sposób “chropowaty”, typowy dla starych Hond z lat 70. (np. CB400 Four). Jeśli konstruktor popracuje trochę nad wyglądem, zapowiada się tuningowy hit!

Pozostając przy motocyklach, które powstały jako dwusuwowe co powiecie na WSK 600? I nie jest napędzana olejakiem z serii GSX600F!

WSK z silnikiem Trabanta 601

Jeden z ładniej wykonanych pojazdów w tym zestawieniu – WSK ze wstawionym dwucylindrowym silnikiem z Trabanta 601 wydaje się niezłym “wymiataczem” na szutrach a mocy z pewnością jej nie zabraknie. Sposób i czystość zabudowy wydaje się jeszcze lepsza, niż w przypadku wspomnianej we wstępie MZ TS. Wiadomo, Polak potrafi!

WSK z silnikiem Trabanta 601

Na koniec powstaje pytanie, czy nie potrafimy zaadaptować do motocykla silników z aut produkowanych w Polsce?

SAM z silnikiem Fiata 126p

Oczywiście, że umiemy. Ten “SAM” w klimacie choppera, ze skrzynią biegów od Dniepra i silnikiem z Fiata 126p ratuje honor aut produkowanych w Polsce. Wystarczy posłuchać rozrusznika, żeby być pewnym, z jaką jednostką napędową mamy do czynienia. Uwagę zwraca dbałość o szczegóły pojazdu i jakość wykonania.

SAM z silnikiem Fiata 126p

Przyznam, że nawet jeśli wygląd finalny którejś z przedstawionych hybryd pozostawia pewne wątpliwości, duże brawa dla konstruktorów za podjęty trud, czas w garażu oraz fantazję. Jeśli znacie jeszcze inne, ciekawe pojazdy napiszcie w komentarzu. Z przyjemnością o nich napiszemy…

Więcej w Ciekawostki, Customy, Motocykle, Wyróżnione
Elektryczny youngtimer: Honda VF750F

To doskonałe połączenie dla fanów youngtimerów, oraz miłośników motocykli elektrycznych. W starej, poczciwej VF750F "zdechł" silnik i w związku z...

Zamknij