Motocykl dostał kilka modyfikacji, a Alex założył sobie rurkę odprowadzającą mocz na drogę… Dzięki temu średnia prędkość z 4500 kilometrów wyniosła 140 km/h!

Cannonball to bardzo nieoficjalna i całkiem nielegalna konkurencja. Wywodzi się z amerykańskiej kultury motoryzacyjnej, a popularność zdobyła w latach 1970′. Chodzi o to, aby ze wschodniego wybrzeża USA, jak najszybciej przejechać na zachodnie wybrzeże.

Najczęściej używane są do tego potężne samochody z mocarnymi silnikami, wyposażone w dodatkowe zbiorniki paliwa oraz w systemy zagłuszające radary policyjne. Jak się domyślacie, śmiałkowie nieszczególnie zwracają uwagę na ograniczenia prędkości.

W przypadku Cannonball Run przyjmuje się, że start to New York City (dokładnie Red Ball Garage na 31. ulicy), a meta jest w okolicach Los Angeles (dokładnie Portofino Hotel w Redondo Beach). Według Google Maps to jakieś 4500 kilometrów do pokonania w 42 godziny.

Trasa ze wschodu na zachód USA według Google Maps.

Według Wikipedii aktualny “nieoficjalny” rekord wynosi 25 godzin i 55 minut. Ustanowiony został samochodem, ze średnią prędkością 174 km/h.

Motocykle także pokonywały Cannonball Run. W roku 1917 rekord wynosił 7 dni i 16 godzin, ale w 2019 roku został skrócony do 35 godzin i 6 minut…

Alex Jones i jego rekordowa Yamaha FJR1300

Alex Jones jest pasjonatem motoryzacji z Dallas w Teksasie. Przez sporą część swojego życia śledził wyczyny związane z Cannonball. W końcu sam wziął udział, a w swoim mailu do redakcji Road&Track napisał:

“Większość rekordów Cannonball objechana była drogimi, niemieckimi samochodami, a na to nie było mnie stać. Ale kilka lat temu przeczytałem o pewnej próbie na motocyklu. A to mieściło się w moim budżecie. Znalazłem więc odpowiedni motocykl już z przebiegiem 80 000 mil [129 000 km] i kupiłem go za 4 000 dolarów.”

Wybór Alexa padł na Yamahę FJR1300 z 2014 roku. Mamy więc do czynienia z silnikiem 4-cylindrowym, rzędowym, o pojemności 1298 ccm, produkującym 144 KM mocy. Skrzynia ma 5 przełożeń, a napęd przekazywany jest wałem.

FJR1300 Alexa

FJR to jeden z ulubionych wyborów turystów motocyklowych, ale do celów Cannonball trzeba było dodać kilka modyfikacji. Alex dorzucił więc dodatkowy zbiornik paliwa o pojemności 26,5 litra, aby zredukować częstotliwość tankowania. Pojawiło się też kilka gadżetów, jak wykrywacz radarów, zagłuszacz laserów, dwa uchwyty na smartfony oraz dodatkowe reflektory.

Jak przebiegła trasa Cannonball Run na motocyklu?

Alex Jones ruszył z Nowego Jorku dnia 17 października o 6:24 czasu wschodniego, a do hotelu pod Los Angeles dotarł o 12:16 czasu PDT. Pokonał ponad 4500 kilometrów ze średnią prędkością niespełna 140 km/h, w łącznym czasie 32 godzin i 52 minut. Tym samym ustanowił nowy rekord motocyklowy Cannonball Run.

Trzeba wspomnieć, że w przypadku Cannonball nie istnieje oficjalny urząd sankcjonujący rekordy, no bo wiecie, taka jazda jest niezgodna z prawem. Redakcja Road&Track napisała, że urzędem też nie jest, ale Alex dostarczył “poświadczenia notarialne ze startu oraz z mety, a także cogodzinne zrzuty ekranu z systemu GPS”.

Jak napisał Alex: “Trasa prowadziła drogami międzystanowymi przez środek kraju, biorąc pod uwagę korki i remonty. Przejazd odbył się raczej bez szczególnych wydarzeń, a pogoda była dobra, ale wietrzna.

Podczas jazdy tempomat przestał działać oraz miałem kilka nieplanowanych problemów z elektroniką. Dodatkowe reflektory przestały działać dokładnie w momencie, gdy zapadł zmrok. Tylna opona była niemalże łysa na mecie, ze względu na spory wiatr i stan asfaltu.”

Poza średnią prędkością bliską 140 km/h z całej trasy, Alex mówi, że rozpędzał się nawet do prędkości przelotowej 190 km/h…

Start pod Red Ball Garage w Nowym Jorku

“Nie chcę mówić [w którym miejscu tyle jechałem]. Nie przypominam sobie żadnego miejsca z ograniczeniami prędkości do 190 km/h”.

W ciągu przejazdu na 4500 kilometrów, Alex zatrzymywał się tylko 7 razy i to tylko na szybkie tankowanie. Pił z camelbacka, jadł batony proteinowe, łykał tabletki z kofeiną aby utrzymać skupienie.

Zapytacie więc, jak oddawał mocz? Do tego użył konstrukcji z prezerwatywy i cewnika, która odprowadzała płyn prosto na drogę.

Meta pod hotelem Portofino w Redondo Beach

Co teraz?

Poprzednie dwa rekordy motocyklowe, oba z 2019 roku, wynosiły 37 oraz 35 godzin, a więc 32 godziny i 52 minut Alexa to imponujący rezultat. Zapytany, co dalej, odpowiedział:

“Nie wykluczam, że zrobię to jeszcze raz, decyzja zależy od wielu innych rzeczy. Ten projekt był jakby moim własnym ‘konikiem’. Teraz zamierzam sprzedać motocykl i przerzucić się na inne hobby.”

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany

Więcej w Turystyka, Wyróżnione
Nie martw się, system ISA nie zabroni motocyklowi przyspieszać, gdy zauważy ograniczenie (póki co…)

Unia Europejska chce wprowadzić obowiązkowe systemy: ABS (to już jest), eCall (to fajnie) oraz ISA (to oburzające nieporozumienie). Nie może...

Zamknij