Pieniądze będą pohodziły z National Highway Traffic Safety Administration i zostaną przeznaczone na działania mające poprawić bezpieczeństwo nie tylko motocyklistów, ale również kierowców samochodów, ponieważ w wypadkach nierzadko cierpią obie strony. Kampania potrwa do 30 września.

Najważniejszym punktem będzie program „Share the Road”, który zakłada edukację użytkowników motocykli i samochodów w zakresie współpracy na drodze i wzajemnego ułatwiania sobie życia. Przedstawiciele California Highway Patrol uważają (uwaga – odkrywamy Amerykę), że nie tylko motocykliści są odpowiedzialni za własne bezpieczeństwo, ale dużo zależy również od dobrej woli kierowców samochodów i wykształcenia w nich dobrych nawyków. Przez ten program policja w zdrowy sposób traktuje wszystkich użytkowników ruchu i nie zrzuca winy za wypadki na motocyklistów, a przecież tak jest zawsze najłatwiej.

Według danych statystycznych California Office of Traffic Safety liczba wypadków śmiertelnych z udziałem motocyklistów wzrosła na tamtejszych drogach o 175% w latach 1998 – 2008. Dla porównania – w latach 1986 – 1999 liczba wypadków sukcesywnie zmniejszała się. Najczęstsze przyczyny wypadków to nadmierna prędkość, błędy podczas wykonywania manewru skrętu i jazda pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

 

Problemem jest również niechęć do korzystania z kasków. Amerykańscy motocykliści protestują przeciwko obowiązkowi jazdy w kaskach twierdząc, że ogranicza to ich wolność. Jeżeli już zakładają kaski, to są to zazwyczaj produkty bez homologacji. Poniżej prezentujemy materiał promocyjny CHP związany z tym tematem.

 

Autor: Wojciech Grzesiak

Więcej w Ciekawostki
Niesamowity klip z Robbie Maddison’em: skok crossówką ze skoczni narciarskiej !

Robbie Maddison po raz kolejny zaskakuje swoimi możliwościami. Choć już nie startuje w zawodach FMX, to swoimi wyczynami potwierdza, że...

Zamknij