Ewa Pikosz #630

“Poprzedni sezon minął bez wątpienia pod znakiem Super Enduro i Enduro. W sumie wzięłam udział w 19 zawodach. Pod koniec sezonu czułam już ogólne zmęczenie organizmu i o mały włos nie zakończyłam go kontuzją nadgarstka. W listopadzie oddałam motocykl na serwis i szczerze nie tęskniłam za nim. Przez rok biorąc udział w zawodach MX, enduro, Super enduro, hard enduro zdobyłam kolejne cenne doświadczenia, a i muszę przyznać poznałam się trochę z moją setunią. Po świętach odebrałam moją Huskę TX125 i w styczniu ruszyłam z treningami.  Z uwagi na fakt, iż super enduro stoi pod znakiem zapytania w tym sezonie wróciłam do cross country i pojechałam do Biskupic.

Tor przez wielu znienawidzony, a ja musiałam przekonać się na własnej skórze z jakiego powodu. Jechałam pełna obaw o moją kondycję, gdyż po całym sezonie 2017 przyzwyczajona byłam do 15 minutowych wyścigów, a tutaj półtorej godzinny wyścig w piachu. A piasku było niewiarygodnie dużo. Pierwsze pół godziny, zanim ustabilizowałam tętno, było  dla mnie najgorsze. Przez pierwsze pół godziny popełniłam też najwięcej błędów. Dopiero od połowy wyścigu zaczęło mi się dobrze jechać. Finalnie ukończyłam wyścig na drugiem pozycji. Dziewczyny ostro rywalizowały, tak więc zapowiada się ciekawy sezon. Oczywiście nie porzucam super enduro, bo zbytnio spodobało mi się. W czerwcu jadę na Beskid Hero, Charlotte Extreme Enduro, a we wrześniu na RedBull MegaWatt, a i może w międzyczasie wskoczy fajna impreza hard enduro”.

Łukasz Kubicki #299

“W tym sezonie otwierałem sezon na Cross Country w Biskupicach.
Jedna z liczniejszych imprez w Polsce, bo liczyła sobie prawie 270 zawodników startujących w kilku klasach. Było nas tak dużo, że motocykle startowały w dwóch różnych wyścigach. Po kibicowaniu Ewie startującej w pierwszym, pełnym emocji wyścigu przyszła pora na mój start.
Z racji posiadania licencji B trafiłem do klasy EKSPERT. Moje największe obawy nie różniły się od obaw 90% startujących – czy starczy sił na półtorej godzinną walkę w kopnym piasku.

Start poszedł mi średnio, a pierwsze okrążenia jechałem raczej asekuracyjnie by nie dopuścić do spompowania ramion, ani do jakiejś afery. Z okrążenia na okrążenie jechało mi się coraz lepiej i powoli zacząłem wyprzedzać sprinterów, którzy na pierwszych okrążeniach zostawili większość sił.
Trasa nie była szczególnie wymagająca technicznie, a raczej był to test wytrzymałości i siły.

Muldy, które powstały po pierwszym wyścigu były tak duże, że niejeden zaliczył na nich loty. Połamane plastiki było widać w kilku miejscach na trasie. Tu ważne było utrzymanie odpowiedniego rytmu i skakanie z grzbietu jednej muldy na drugą. Inaczej tempo jazdy drastycznie spadało – ten wyścig w przeciwieństwie do większości CC wygrywało się nie zakrętami, a właśnie umiejętnością jazdy po upsach i piasku. Niestety moja 250tka ma spory apetyt na paliwo i nie obyło się bez tankowania. Siły obliczyłem na jeszcze jedno lub dwa okrążenia, ale zabrakło czasu by je zrobić. Finalnie ukończyłem na 11 miejscu w swojej klasie i na 30 w generalce na 109 startujących. Jak dojechałem do mety to miałem uśmiech od ucha do ucha, bo bawiłem się naprawdę super, a jazda sprawiała mi ogromną frajdę – a to przecież w tym sporcie najważniejsze.”

Tobiasz Choiński #11

“Koniec sezonu 2017 był dla mnie szczęśliwy, ponieważ stałem na podium i godnie reprezentowałem swój klub MK Oborniki oraz team. Jestem z siebie zadowolony, że udało mi się przejechać ten sezon dobrze i bezkontuzyjnie.

Uważam go za udany i z niecierpliwością czekam na kolejny. Moje plany na sezon 2018 to między innymi zawody motocross Mistrzostwa Polski Strefy Zachodniej (wszystkie rundy) i Mistrzostwa Polski: Oborniki, Wschowa. Chciałbym również wystartować w zawodach Cross Country Mistrzostw Pomorza Zachodniego. W tym sezonie pozostaje przy mojej Husqvarnie TC65.”

Marcin Skrzypczak #727

“W zeszłym roku wziąłem udział w Pucharze Polski Cross Country i Enduro. W tym sezonie zmieniłem motocykl na Husqvarnę TE250i. Pierwszy raz będę jeździł dwutaktem, ale jestem zadowolony. Chciałbym w związku z tym spróbować swoich sił w zawodach super enduro. Czekam na ostateczną decyzję odnośnie organizacji tych zawodów w tym roku.

Nie porzucam jednak cross country i na pewno wezmę udział w kilku wybranych rundach Mistrzostw Polski. Pojawię się również na takich imprezach jak: Beskid Hero, Charlotte Extreme Enduro, a we wrześniu na RedBull MegaWatt. Sezon zapowiada się bardzo intensywny, planuje przyłożyć się do treningów hard enduro, żeby nawiązać rywalizację z topowymi zawodnikami.”

Na następnej stronie zobacz zawodników, którzy w 2018r dołączyli do Teamu!

Więcej w Ciekawostki
Anna Jackowska – Kobieta na Motocyklu i Yamaha w sezonie 2018

Nadchodzący sezon to kolejny wspólny czas motocyklowych działań podróżniczki Anny Jackowskiej, znanej jako Kobieta na Motocyklu, i Yamaha Motor. W...

Zamknij