Tobi #11: W tym roku przesiadłem się z Husqvarny 65 na 85. Wymuszone zostało to moim wiekiem, ale z miłą chęcią pozostałbym jeszcze jeden sezon w klasie 65. Były to pierwsze moje zawody na większym motocyklu. Czułem się nieswojo, gdyż poznaję dopiero ten motocykl. Staram się regularnie trenować i mam nadzieję, że z każdymi zawodami, na których zdobywam ogromne doświadczenie, będzie coraz lepiej.

Tydzień po zmaganiach w Nekli oboje wybrali się na drugą rundę, na piaszczysty tor w Lemierzycach. Ewa nie rozstała się ze swoją Husqvarną 125.

Ewa #630: Na sezon 2019 pozostawiam setkę, z którą przygotowywałam się do sezonu całą zimę. Podjęłam również decyzję, iż wracam do Pucharu Polski Super Enduro i walczę o klasę Kobiet w Krakowie 2019 w grudniu tego roku. Aby poprawić prędkość na krótkich odcinkach tras superenduro wróciłam równolegle do motocrossu. Stąd pojawiłam się znów na maszynie startowej MX. Nie ukrywam, iż ściganie się z riderkami z MX daje mi również mnóstwo satysfakcji. W Lemierzycach zajęłam czwartą pozycję co motywuje mnie do dalszego udziału.

Życzymy sukcesów i już wkrótce pierwsze w sezonie 2019 zawody Superenduro. Trzymamy kciuki za sukcesy Ewy i Tobiasza.

Więcej o motocyklach Husqvarna

Więcej w Kobiecym Okiem, Ludzie, Motocross
Ostry motocrossowy pojedynek z niespodziewanym finałem

Motocross to nie jest miękka gra. Tłum zawodników w ciasnej przestrzeni, nieprzewidywalne podłoże i niepewne lądowania - łatwo o cios...

Zamknij