Bradley Smith właśnie rozpoczyna swoją karierę w teamie Polaris World Aprilla i twierdzi, że to najwspanialsze dni w jego życiu

Nastolatek z hrabstwa Oxfordshire, który przeniósł się do teamu Aprilla, zasłynął w zeszłym tygodniu najlepszym czasem na torze Jerez. Dzięki temu sukcesowi stał się jednym z pretendentów do podium.

17 – latek wyleciał już do Kataru, na ostatnią sesję testową przed zawodami MotoGP, które rozpoczną się za półtora tygodnia. Warto dodać, że ich otwarcie będzie dość niekonwencjonalne, ponieważ pierwszy wyścig odbędzie się w nocy.

„Już nie mogę się doczekać tej nocnej jazdy”, mówi Brytyjczyk, „Będzie to coś nowego dla każdego z nas, a jedynym zmartwieniem jest temperatura, która nocą może być bardzo niska.”

Więcej o motocyklach Polaris

Więcej w MotoGP
Anthony West nie martwi się o tempo testów

Zamknij