Wojna w Ukrainie uderzyła rykoszetem w markę Ural. Po problemach z logistyką i produkcją, co było skutkiem sankcji, właśnie wznawia produkcję.

Dotychczas motocykle były produkowane w miejscowości Irbit w Rosji. Ale cieszyły się dużą popularnością w USA. Roczna produkcja nie przekraczała 1200 sztuk, z czego aż 75% trafiało za ocean. Aż 80% części pochodziło spoza Rosji.

Nowa fabryka została zlokalizowana na terenie Kazachstanu, 600 km od Irbitu. Duża część personelu została przeniesiona, ponadto zatrudniono dodatkowe 24 osoby. Wiceprezes marki Ural, Madina Merzhoeva wydała oświadczenie: „Ludzie wiedzą, że wydarzenia na Ukrainie nie reprezentują stanowiska marki. Ural zawsze chciał integrować się ze światem. Marce zależy na integracji ludzi i robieniu wspólnych rzeczy. Dotychczasowe działanie marki udowadnia, że jest w opozycji do aktualnych wydarzeń…”

Na razie nie wiadomo, jaki stosunek społeczeństwa będzie do rosyjskich produktów, jednak przeniesienie produkcji na teren kraju nieogarniętego sankcjami umożliwi kontynuację produkcji. Czy to wystarczy, aby marka pozostała na rynku?


Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany