Stunt Hayabusą z pasażerem…

Hayabusa to świetny motocykl sportowo-turystyczny, a także dobre narzędzie do wyścigów na 1/4 mili. Przyznacie, że także dość wdzięczny pojazd do tuningu, a w ostateczności dawca do kit-carów. Jednak predyspozycje do stuntu, a szczególnie z pasażerem, to ostatnia rzecz, której byśmy się spodziewali po Hayabusie - a jak sprawdza się duże Suzuki w jeździe ekstremalnej? Zobaczcie w poniższym filmie...

Suzuki Hayabusa ‘2018 – szaty cesarza wciąż stare

Pojawiające się od jakiegoś czasu pogłoski o całkiem nowym wcieleniu Suzuki Hayabusa rozgrzewały fanów tego modelu. Motocykl miał pojawić się już w sezonie 2018 i napsuć trochę krwi ekipie Kawasaki, panującej obecnie w segmencie hyperbike’ów. Drobne przecieki z jednego z amerykańskich urzędów pokazują jednak, że na nowego Sokoła trzeba będzie jeszcze poczekać.

Sprawdzamy Suzuki Hayabusa z systemem ABS

Od czasu prezentacji, Suzuki Hayabusa stała się ikoną. Ikoną kosmicznych osiągów, dynamiki, która do dziś budzi uznanie, niebywałej elastyczności, świetnej aerodynamiki, czy niebanalnej stylistyki. Lata mijały, a zasadnicza koncepcja i rozwiązania techniczne, pozostawały niemal bez zmian, nie licząc face-liftingu z 2008 r.

Suzuki Hayabusa – starcie dwóch generacji

W 1999 r. Suzuki, aktywnie walczące o palmę pierwszeństwa wśród producentów najszybszych motocykli seryjnych, zaprezentowało GSX1300R Hayabusę. Jej przydomek to japońskie określenie sokoła wędrownego, który osiągając podczas lotu nurkującego 300km/h jest najszybszym zwierzęciem na naszej planecie.

Suzuki Hayabusa

Do redakcyjnego laboratorium trafiła druga generacja modelu, oferowana od 2008r. Czy Hayabusa jest żyletką w rękach małego dziecka, a jej kosmiczne osiągi wymagają spisania testamentu przed każdą podróżą?

Suzuki GSX1300R Hayabusa

W 1999r do salonów sprzedaży trafił model Suzuki GSX1300R Hayabusa. Motocykl miał dwa zadania: pobić dotychczasową konkurencję w klasie hyper-bike oraz przekroczyć granicę 300km/h jako pierwszy, wielkoseryjnie produkowany motocykl.