W 12 rundzie MotoGP nie zabraknie zawodników wspieranych przez Motul. Monster Yamaha Tech3 reprezentować będą: Pol Espargaro i Bradley Smith, którzy liczą na dobry wynik i awans w klasyfikacji generalnej mistrzostw.

 

Pol Espargaro zamierza poprawić swoje dotychczasowe wyniki w debiutanckim sezonie w klasie MotoGP. Aktualnie Hiszpan zajmuje 7. miejsce z dorobkiem 78 punktów. „Już nie mogę doczekać się startu na torze Silverstone. Tym bardziej, po frustrującym weekendzie w Brnie”. – mówi Espargaro.” Brytyjski tor należy do moich ulubionych, tym bardziej, że wygrałem go w klasie Moto2. Lubię jeździć po mokrej nawierzchni.”Zapowiadane opady deszczu, mogą być dla nas sprzymierzeńcem”.

 

Dziesiąty w klasyfikacji generalnej MotoGP – Bradley Smith, tym razem wystąpi przed własną publicznością i liczy na gorący doping rodaków. „To oczywiste, że start na torze Silverstone będzie dla mnie wielkim wydarzeniem. Tym bardziej, że właśnie tutaj miałem kilka wspaniałych rezultatów w klasie Moto2. Jestem dobrej myśli, zwłaszcza po bardzo udanych testach w Brnie. Liczę na dobry wynik!” – mówi Bradley Smith.

Optymistą przed startem na torze Silverstone jest Hervé Poncharal – szef zespołu Monster Monster Yamaha Tech3. „Teraz nadszedł czas, aby pokazać swoje możliwości w GP Wielkiej Brytanii. Jestem przekonany, że obaj nasi zawodnicy mogą mile zaskoczyć kibiców i walczyć o czołowe lokaty w wyścigu. Potwierdzają to informacje zdobyte podczas testu w Brnie”.

 

Także zawodnicy zespołu NGM Forward Racing z niecierpliwością oczekują na start w GP Wielkiej Brytanii. Aleix Espargaro po niepowodzeniu w Brnie liczy na znacznie lepszy rezultat. „Poprawiliśmy w naszym motocyklu elektronikę, mamy za sobą udane testy w Brnie. To wszystko powinno zaprocentować na szybkim torze Silverstone”.

 

Alex de Angelis po testach w Brnie jest przekonany o swoich możliwościach. „Wyeliminowałem kilka istotnych błędów i jestem w stanie jechać szybciej niż dotychczas. Liczę na progresję wyniku”.

Więcej w MotoGP
MotoGP 2014: GP Wielkiej Brytanii

Dwa tygodnie temu w czeskim Brnie Marc Marquez po raz pierwszy w tym sezonie nie stanął na najwyższym stopniu podium....

Zamknij