Kask LS2 FF351 jest nowością na sezon 2013. LS2 FF351 oferowany jest w rozmiarach od XS do XXL, niestety tylko w jednym rozmiarze skorupy. Deklarowana waga kasku, to dla modelu testowanego 1350 g. W rzeczywistości jest o 150g cięższy. Kask w teście SHARP uzyskał 4 gwiazdki. W pudełku, poza kaskiem, znajduje się worek transportowy.

 

Test kasku LS2 FF351 jest częścią pełnej publikacji – Wielki test porównawczy tanich kasków:

Jakość wykonania

Ciężko się do czegoś przyczepić, a całość sprawia bardzo dobre wrażenie. Począwszy od samej grafiki, która naprawdę rzuca się w oczy, powłoki lakierniczej, przez mocowanie i wykonanie nawiewów, które działają bardzo precyzyjnie i bez oporów, a na detalach takich jak dopasowanie wizjera do uszczelki czy na siateczce wylotów powietrza kończąc. Oczywiście nic nie trzeszczy. Na słowo uwagi zasługuje wnętrze kasku, które wykonano z niemniejszą dbałością niż w BOX BZ1. Właściwie odnoszę wrażenie, że wiele elementów obu kasków wyszło z jednej fabryki. Skorupa została wykonana z policarbonatu 3D, czyli z termoplastiku o znacznie większym współczynniku odporności na przetarcia, perforację, uderzenia oraz pęknięcia spowodowane odkształceniem podczas upadku. Dodatkowo umożliwia znacznie większą absorbcję siły uderzenia niż skorupy kasków wykonane ze zwykłego termoplastiku. Po przejechaniu testowego dystansu zarówno skorupa, jak i wnętrze kasku nie ma mają oznak zużycia. Podobnie jak W BOX BZ1 drażni –  identyczny wręcz – zapach kasku. Aż nie chce się wierzyć, że LS2 został wykonany przy użyciu małych, chińskich rączek.

Wygoda

Po założeniu kasku czujemy, że wszystko leży naprawdę dobrze, policzki ściśle przylegają do gąbek, nic nie upija i nawet miejsca na uszy jest wystarczająco dużo. Zapięcie kasku to standardowo micro lock (w tym wypadku producent deklaruje zapięcie SR2S, czyli metalowe, jednak w rzeczywistości jest plastikowe), podobnie jak w innych kaskach obszyte zostało dość szeroką, cienką gąbką, zatem po zaciśnięciu nie odczuwamy na szyi obcierania. Jedynym elementem, do którego można się przyczepić jest niewielka ilość miejsca przed szczęką. Podobnie jak w BOX BZ1, wystarczy lekko wysunąć szczękę, aby dotknąć nią do skorupy.

Ergonomia

Wizjer

Wykonany z poliwęglanu i rzeczywiście odporny na zarysowania (upadł na asfalt wizjerem), zapewnia dobrą widoczność w zakresie góra/dół oraz na boki, zatem podjechanie pod sygnalizator świetlny czy zmiany kierunku jazdy nie nastręczają problemu. Posiada sześciostopniową regulację uniesienia (z czego jedną można uznać za rozszczelenienie), a każde położenie „zaskakuje” pewnie. Niestety najwyższe położenie wizjera i tak nie usuwa go z pola widzenia, co może nieco drażnić. Wizjer posiada mechanizm szybkiego zdejmowania, dokładnie taki sam jak w BOX BZ1. Jedyne do czego można się przyczepić, to umieszczenie wypustki do unoszenia wizjera zbyt blisko prawej strony (nie jest „pod ręką”), co wymaga przyzwyczajenia.

Wyściółka

LS2 posiada wyjmowaną, antyalergiczną wyściółkę, która podzielona jest na sekcje, umożliwiające jej wyjęcie. Po usunięciu ze środka wyściółki widać, że zadbano o drobiazgi i styropian nie straszy swoją surową bielą, ale jest ładnie wytłoczony, o ciemnym kolorze. Jakość wykonania wyściółki jest bardzo dobra i widać dbałość o szczegóły. Szwy, przetłoczenia, wszystko wykonano z wysoką starannością. Wyciąganie wyściółki jest bardzo proste, kilka nap oraz rzepy umożliwiają błyskawiczne oddzielenie jej od skorupy. Niestety założenie wymaga nieco więcej czasu ze względu na elastyczne kołnierze, które muszą zostać prawidłowo wepchnięte pomiędzy styropian, a skorupę.

Nawiewy

LS2 M351 posiada trzy otwory wentylacyjne wlotowe oraz dwa wylotowe. Na szczęce umieszczono podłużny wlot, który działa w pozycji zamknięty/otwarty, a na czole wlot podwójny z jedną zasuwką działającą w dwóch pozycjach. Obsługa wlotu szczękowego jest prosta i nawet w rękawicach ocieplanych nie ma problemu z jej obsługą. Nawiew górny zazwyczaj otworzy się w pozycji drugiej, najbardziej rozszczelnionej. Niestety otworzenie w pozycji uchylonej jest dość trudne do wyczucia i najłatwiej wykonać to bez rękawicy. W tylnej części kasku znajdują się dwa wyloty chronione siateczką, które nie posiadają regulacji i cały czas są w pozycji otwartej. Wszystkie zamknięcia wlotów działają bardzo płynnie i bez oporów, a ich rozmieszczenie nie zmusza nas do błądzenia dłonią po skorupie.

Wentylacja

Dość ubogi zestaw wlotów powietrza zapewnia całkiem niezłą wentylację, co więcej, czuć nie tylko nawiew szczękowy, ale również czołowy, choć ustawienie pierwszej pozycji (przymkniętej) na czole działa tak jakby była w pozycji zamkniętej. Ważne jest również to, że po zdjęciu kasku nie mamy wrażenia jakbyśmy głowę wyciągnęli spod prysznica, w czym niemałą zasługę ma wyściółka, która ułatwia odprowadzanie wilgoci. Pomimo zastosowania osłony na nos, szybka wizjera dość mocno paruje na postoju, a brak podbródka (dostępnego jako wyposażenie dodatkowe za 45 zł), powoduje niezbyt uciążliwe, choć odczuwalne owiewanie.

Aerodynamika

LS2 FF351 to kolejny kask, który całkiem nieźle sobie radzi z wiatrem. Aerodynamika czołowa jest bardzo przyzwoita i do ok. 130 km/h gwarantuje, że podczas jazdy na wprost nie rzuca nam głową na lewo i prawo. Podobnie zresztą nie czujemy problemów z unoszeniem kasku, a odwrócenie głowy nie powoduje szarpnięć czy zawirowań. Lekkie turbulencje oraz unoszenie kasku zaczyna być wyczuwalne przy prędkości ok. 140 km/h. Wytłumienie, podobnie jak u poprzedników, nie jest najmocniejszą stroną LS2 i jazda z wyższymi prędkościami wymaga użycia stoperów. Do 80-90 km/h jest akceptowalnie, jednak jazda powyżej tej prędkości to pierwszy stopień do utraty słuchu.

Akcesoria

Do kasku producent oferuje nam dokupienie zestawu bluetooth oraz dwóch typów szybek: czarnej i irydium.

Więcej w Testy Moto
Kask NAXA F13

Naxa to dość popularny i znany na naszym rynku producent kasków, nie tylko motocyklowych. Do testu otrzymaliśmy model o nic...

Zamknij