Honda NC700X - dane techniczne, opinia, prędkość maksymalna, akcesoria - Motogen.pl

Honda NC700X – dane techniczne, nasza opinia, prędkość maksymalna oraz najpopularniejsze akcesoria dedykowane do tego modelu…

Honda NC700X dane techniczne

Honda NC700X dane techniczne znajdziecie w tabeli poniżej.

Pojemność skokowa670 cm3
Typ silnikaCzterosuwowy, dwucylindrowy
Ilość suwów4
Moc maksymalna38.1kW/6,250min-1 (95/1/EC)
Maksymalny moment obrotowy62Nm/4750min-1 (95/1/EC)
Średnica cylindra x skok tłoka73 x 80 mm
ZasilanieUkład wtryskowy PGM-FI
Rozruchelektryczny
System chłodzeniachłodzony cieczą
Skrzynia biegów6 biegowa
Układ rozrząduSOHC
Stopień sprężania10.7 : 1
Waga na sucho214 kg, 218 kg z ABS
Długość całkowita2210 mm
Szerokość całkowita830 mm
Rozstaw osi1540 mm
Wysokość siodła830 mm
Prześwit165 mm
Typ ramyDimond, z rur stalowych
Opona przednia120/70-ZR17M/C 58W
Opona tylna160/60-ZR17M/C 69W
Hamulec przedniPojedyncza tarcza 320 mm, zacisk dwutłoczkowy (trójtłoczkowy w wersji z ABS)
Hamulec tylnyPojedyncza tarcza 240 mm, jednotłoczkowy zacisk
Zawieszenie przódWidelec teleskopowy, średnica rur nośnych 41 mm, skok 153.5 mm
Zawieszenie tyłCentralna jednostka amortyzująco-resorująca, układ Pro-Link, skok 150 mm
Kąt główki ramy27°
Wyprzedzenie110 mm
Zużycie paliwa na 100 km3.85 litra/100 km
Pojemność zbiornika paliwa14.1 litra
Dane techniczne Honda NC700X

Honda NC700X prędkość maksymalna

Prędkość maksymalna w Honda NC700X nie jest najważniejszym parametrem. Bardziej liczy się przebieg momentu obrotowego i elastyczność. Jednak maksymalnie rozpędzimy wspomniany model do 190-195 km/h co jest wartością bardzo przyzwoitą, jak na pojazd homologowany na kategorię A2.

Honda NC700X akcesoria

Użytkownicy często dokupują różne akcesoria do Hondy NC700X. Najczęściej zestawy do mocowania kufrów, telefonu, wyższe szyby, gmole. Charakter NC700X sprawia, że doskonale sprawdzi się nie tylko w mieście, ale i spokojnej, ekonomicznej turystyce.

Honda NC700X cena

Po 10 latach od rozpoczęcia produkcji kwoty zakupu są dość atrakcyjne. W Honda NC700X cena zależy od stanu i wyposażenia dodatkowego i zawiera się w przedziale 13-23 tys. zł.

Honda NC700X opinie

Od momentu kiedy Honda opuściła naszą redakcję, minęło już sporo czasu. Mimo to pisząc podsumowanie, nie opuszcza nas uczucie zażenowania. Jeszcze nigdy tak bardzo nie pomyliliśmy się we wstępnej ocenie motocykla. Wcześniej nie wspomnieliśmy o jednej z głównych cech. Jeśli jeszcze tego nie zauważyliście, zwróćcie uwagę na schowek mieszczący się w miejscu, gdzie zazwyczaj spotykamy zbiornik paliwa. Na postoju możemy tam wpakować kask każdego rodzaju.

Jadąc do pracy, zmieścimy tam laptopa, buty na zmianę i spory zapas kanapek. Po kilku dniach przestaniecie sobie wyobrażać możliwości funkcjonowania bez takiego schowka. Drugą bardzo ważną cechą, o której nie wspomnieliśmy wcześniej, jest opcjonalna automatyczna skrzynia biegów. Dwusprzęgłowy system o nazwie DCT działa genialnie. Zmiana biegów odbywa się tak szybko, że jest niemal niezauważalna. Jeśli chcemy się pobawić, możemy w dowolnym momencie przejść do trybu manualnego. Mamy już dość słodzenia Hondzie, dlatego wspomnimy o ostatnim plusie – cenie…

Ciężko uwierzyć, że tak dobry motocykl możemy kupić już za 25 000 PLN. Jeśli zażyczymy sobie automatyczną skrzynię biegów, dorzucimy kilka tysięcy, jednak ciągle będzie to absurdalnie atrakcyjna cena. NC700X nie jest motocyklem, który usatysfakcjonuje tylko początkujących kierowców i maniaków ekonomii. Jeździ tak dobrze, a przy okazji jest tak praktyczny, że podczas codziennego użytkowania pokocha go nawet doświadczony motocyklista lubiący dynamiczną jazdę. Łącząc wszystkie cechy i zalety Hondy NC700X, nie możemy przestać nosić się z myślą, że jest to motocykl przełomowy, który ma realne szanse na zdobycie tytułu maszyny roku 2012…

Honda NC700X test

Poniżej znajdziecie materiał, który opublikowaliśmy po pierwszych jazdach. Oto Honda NC700X test z 2012 roku…

Prawdopodobnie myślicie, że odpowiedź na pytanie „auto czy autobus/tramwaj?” jest już od dawna znana i brzmi: skuter. Jednak te jednoślady mają jedną podstawową wadę – są skuterami… Kibel, pierdzik, piździk to tylko niektóre określenia tych teoretycznie wdzięcznych maszyn. Nie wiadomo dlaczego, ale część społeczeństwa ma alergię na tego typu konstrukcje. Ich aparycja, osiągi, brzmienie powodują, że motocykliści reagują na wizję jazdy nimi jak prostytutka na opłatek.

Honda NC700X opis

Osoby niezwiązane z motocyklami z kolei sądzą, że są to przerośnięte hulajnogi służące do pośrednio świadomego samobójstwa. Sprzeczać moglibyśmy się godzinami, jednak pewne jest to, że skutery są w świecie jednośladów tym, czym małe pieski w świecie zwierząt. Niby sympatyczne, niby głośne, ale z krótkimi nóżkami i właściwościami obronnymi pistoletu na wodę. Na szczęście w nasze ręce trafił motocykl, który ma szanse spełnić oczekiwania największych malkontentów. Po przeczytaniu pierwszej informacji prasowej o Hondzie NC700 prędzej zapisalibyśmy się na kurs grania na cymbałkach niż jazdę testową tym motocyklem… Sprzęt, który powstał na bazie dużego skutera, moc 48 KM, zawieszenie w stylu vintage…

Niech ktoś na Buddę da nam powód, żeby się tym przejechać! W tym momencie jakby zza mgły usłyszeliśmy mistyczny głos wydawcy: „Tooo jeesttt waaszaa PRACA!!!” No fakt, lepiej podjąć ryzyko nudy niż wizję wypowiedzenia. Hydraulik też z kupą czasem musi się bawić… Po spędzonych kilku dniach z NC700X było nam tak wstyd za wcześniejsze podejście, że spuszczonym wzrokiem znaleźliśmy wszystkie drobne zgubione na redakcyjnej podłodze…

Jazda

Nowa Honda na żywo prezentuje się znacznie lepiej niż na zdjęciach. Motocykl wywodzi się z modelu Integra, czyli maksiskutera. Biorąc pod uwagę ten fakt oraz „miękki” design, spodziewaliśmy się sprzętu o kucykowych gabarytach. Okazuje się jednak, że NC-ek jest pełno wymiarowym sprzętem. Wsiadając na niego, czujemy się, jakby został on pod nas odlany, niczym siedzenia dla kierowców Formuły 1. Zarówno manetki, jak i podnóżki rozłożone są anatomicznie. Komfortowe miejsce pracy jako pierwsze przełamuje niechęć do nowości Hondy.

Przed odjazdem otrzymaliśmy krótki instruktaż od przedstawiciela Hondy: „Uważajcie na odcięcie zapłonu”. Jak to? Wskazówka stała się jasna po pierwszych przejechanych metrach. Wyjechaliśmy na ulicę, szybki ruch manetką i motocykl bardzo żwawo zbierał się już od najniższych obrotów. Podekscytowani weszliśmy na obroty średnie, a tu: brap, brap, brap, brap (czytaj odcinka)…

Silnik c.d

W życiu nie zgadlibyście, przy jakich obrotach ten motocykl kończy jazdę. Uwaga! 6500 obr./min! Jest to wynik w typowo samochodowym stylu. Po tej informacji proszę Was jednak, żebyście zostali z nami, bo mimo tego faktu, będzie ciekawie. Otóż ideą motocykla jest nie tylko ekonomia i spełnienie wymagań kategorii prawa jazdy A2, ale również miejska skuteczność. Wolnoobrotowa charakterystyka silnika o pojemności 670 ccm ma sens. Honda nc700x parametry to jedynie 48 KM i 60 Nm, jednak większość z tego potencjału oddaje nam zaraz po opuszczeniu obrotów jałowych. Spójrzmy prawdzie w oczy – większości z nas podczas codziennej jazdy nie chce się kręcić motocykli pod czerwone pole.

Honda je dla nas przybliżyła, kumulując potencjał jednostki napędowej w rewirze obrotów niskich. W połączeniu ze świetnym układem wtryskowym i precyzyjną skrzynią biegów okazuje się, że jesteśmy na ulicy skuteczniejsi od niejednego mocniejszego motocykla. Niedobór mocy pojawia się dopiero w momencie, gdy opuścimy granice miasta. Utrzymanie prędkości przelotowej w okolicach 140 km/h nie będzie męczące dla żadnej ze stron, jednak próby dalszego przyspieszania dadzą się odczuć jako silnikowa astma. Ewidentnie „piec” cierpi na brak dostatecznej ilości mieszanki paliwowo-powietrznej. Mimo to motocyklem osiągniemy prędkość maksymalną powyżej 180 km/h.

Zadyszka, o której wspomnieliśmy, ma bardzo solidne usprawiedliwienie. Jest nim spalanie NC700. Traktując go surową, redakcyjną ręką osiągnęliśmy wynik w mieście na poziomie 4,5 l/100 km! Być może to efekt tego, że w Honda NC700X waga na sucho to 218 kg. Jeżdżąc normalnie, a nawet dynamicznie możemy urwać z tego parę setek spalonej cieczy. Na trasie motocykl zadowoli się niewiele ponad 3 l benzyny. Gdy uświadomimy sobie, jakie NC-ek przyniesie nam oszczędności, zaczynamy patrzeć na silnik w zupełnie inny sposób. Najdalej za 10 lat w mocno zurbanizowanych rejonach świata zobaczymy pierwsze pomniki upamiętniające konstrukcję Hondy. Być może za paręset lat ktoś napisze o tym silniku coś w stylu Biblii, a za 1000 wiosen rok 2012 zostanie okrzyknięty początkiem nowej ery.

Podwozie

Nawet najlepszy silnik nam nie pomoże, jeśli zginiemy w pierwszym zakręcie przez kiepskie podwozie. W tej dziedzinie nie odnajdziemy w Hondzie żadnych nowinek. Lagi mają średnicę słomek z McDonald’sa, rama jest stalowa, a zawieszenie nie posiada opcji regulacji – nie brzmi optymistycznie. Pamiętajcie, że klimat przesączony sceptycyzmem towarzyszył nam podczas patrzenia na jednostkę napędową NC. Tym razem jednak, zamiast na wstępie pluć na układ jezdny, postanowiliśmy sprawdzić, co nam zaoferuje. Tylko i wyłącznie dzięki zmianie nastawienia uniknęliśmy ośmieszenia. Pokonując łuki, skrzyżowania lub inne zakręty nie możemy wyjść z podziwu nad tym, jak ten w gruncie rzeczy nielekki motocykl daje się prowadzić. Wszystko dzięki konstrukcji przejętej z Integry.

Nietypowy kształt ramy oraz niemal „leżący” silnik sprawiają, że środek ciężkości znajduje się blisko ziemi. Motocykl zachowuje się jak tramwaj w wersji sportowej. Buduje w nas takie poczucie dostępnej trakcji, że po pewnym czasie jeździmy nim sprawniej niż na bardziej zaawansowanych podwoziowo motocyklach. Zawieszenie zacznie się gubić, dopiero gdy zmusimy je do dynamicznej jazdy po dużych nierównościach.

Jednak biorąc pod uwagę charakter motocykla i możliwości silnika, takie sytuacje możemy nazwać skrajnymi. Spory prześwit NC-eka oraz szeroka kierownica sprawiają, że dojazd na działkę polną drogą czy pokonywanie wysokich krawężników nie będzie sprawiało żadnych problemów. Układ hamulcowy nazwiemy wystarczającym. Jak na pojedynczą tarczę z przodu działa bardziej niż przyzwoicie. Do szybkiego zatrzymania będziemy musieli użyć sporej siły na klamce hamulcowej. Ową dźwignię możemy jednak molestować bez stresu, gdyż na straży stoi od zawsze wychwalany układ ABS od Hondy.

Honda NC700X instrukcja obsługi, czy jest potrzebna do jazdy tym motocyklem? Ergonomia i rozplanowanie podzespołów są tak intuicyjne, że absolutnie nie musimy czytać książek, aby błyskawicznie dogadać się z tym pojazdem.

Zobacz także prezentację Hondy NT1100, planowanego Scramblera, Hondę DAX na 2023 rok, prototyp nowego Horneta oraz samopoziomujący się prototyp marki


Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany