Buty te na pierwszy rzut oka wyglądają niemal identycznie jak profesjonalne buty do motocrossu. Po chwili zaczynamy jednak zauważać różnice, predestynujące to obuwie także do turystyki. Po pierwsze są dużo krótsze niż obuwie crossowe, a do ich zapięcia wystarczają tylko dwie klamry, a nie tak jak w znakomitej większości butów terenowych – trzy. Górną klamrę zastąpił wygodny rzep, dzięki któremu noga nie czuje się tak na stałe, na sztywno uwięziona w bucie. 

 

Mimo tego, że są krótsze od wyczynowego obuwia offroadowego, to jak na obuwie turystyczne są wysokie. Sztywnym panelem, na którym dumnie widnieje duże logo Alpinestars, chronią sporą część kości piszczelowej. W ogóle, jak na buty do turystyki, są bardzo pancerne i bezpieczne. Ich wierzch wykonano z dosyć sztywnego, zachowującego kształt, ale jednak elastycznego tworzywa, które chroni stopę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Mamy rozbudowaną pod tym względem część buta na palcach i na piętach. Dodatkowo wyposażone są w grubą, gumową, solidną podeszwę, która uwaga – jest wymienna. Zatem po jej zdarciu nie będziemy musieli pożegnać się z naszym ulubionym obuwiem. 

Najważniejszą jednak cechą, obok zapewnienia bezpieczeństwa, w bucie typu turystycznego jest wodoodporność. Co z tego, że nasze buty pięknie wyglądają i są bezpieczne, jeżeli w nich nie jeździmy, bo mini deszcz skutkuje kałużą w środku obuwia. Otóż taka rzecz nie przytrafi się nam w Toucanach, ze względu na użycie w nich najlepszej dostępnej na rynku wodoodpornej membrany, jaką jest ta od firmy Gore-Tex. Nie lubię jeździć w deszczu i jakoś gdy padało nie miałem ochoty wychodzić specjalnie na motocykl, aby testować przemakalność butów. Wybrałem za to drogę na skróty i niejednokrotnie wlazłem w nich powyżej kostek do rzeki, stawu, leśnego bajora. Test polegał na tym, żeby trochę w tej wodzie postać – a to z dwóch przyczyn. Po pierwsze, w ten sposób mogę sprawdzić, czy woda dostanie się do środka, a buty przemiękną, a po drugie – po dłuższej jeździe w terenie jest w nich gorąco, a kilka minut spędzonych w chłodnej wodzie przynoszą ulgę i obniżają temperaturę wewnątrz obuwia. I co wyszło z tego mojego testowania? Buty, suche w środku, ale schłodzone. Rewelacja. 

 

No właśnie, a jak obuwie Toucan Gore-Tex sprawuje się w terenie? Po pierwsze, to mam w nich uczucie pełnej ochrony, tzn. nie czuję, jakbym jechał w “półśrodkach”, tylko w  butach specjalnie zaprojektowanych do jazdy w terenie. Ostatnio wybrałem się w nich na przejażdżkę enduro moim supermoto, na oponach sportowych – drogowych (na zdjęciu poniżej moja DRZ pierwsza po lewej). Kilka razy przy pokonywaniu przeszkód terenowych, piaszczystych łach, czy gdy grunt w jednej chwili z twardego stawał się luźny, musiałem się podeprzeć nogą. Czasem nawet mocno odbić się nią od podłoża, aby motocykl został w pionie (może i mało to profesjonalne, ale…). But zachował się wzorowo – choć stopa mogła zaboleć, nic takiego nie miało miejsca. 

 

Dodatkowo buty Toucan są wygodne, można w nich przejeździć cały dzień i nie ma się ochoty cisnąć nimi w las. Jedyne co, to dzięki membranie i ich pancerności, w letni, gorący dzień stopy będą się w nich pocić. To nieuniknione. 

Buty te też nie są idealne do chodzenia. Tzn. można w nich iść i nic nie uwiera, ale jest dużo ciężej niż w “normalnych” butach przeznaczonych do szosowej turystyki motocyklowej. Jeżeli zamierzacie zwiedzać zamki nad Loarą, to zdecydowanie polecam zmieniać obuwie na piesze wycieczki. 

I tutaj rada od doświadczonego użytkownika ubrań, także butów, z wszytą membraną – oszczędzajcie to obuwie. Tzn. im mniej w nim będziecie chodzić, tym dłużej membrana zostanie w całości, nie wyrobi się w zgięciu między śródstopiem a palcami i będzie zapewniała 100% wodoszczelności. 

Słowem podsumowania, jestem z nich jak do tej pory bardzo zadowolony. Mam je od czterech miesięcy, przejechałem w nich jakieś 1200 km – zarówno w trasie jak i w terenie. Jeżeli turystyczne enduro są uniwersalnymi motocyklami i w teren i na szosę, tak Toucany są tym samym w świecie obuwia. 

Więcej informacji o produkcie i możliwość zakupu na: https://www.imready.eu/pl/buty-turystyczne-toucan-gore-tex-alpinestars-kolor-czarny-cnf.html

Więcej w Testy Moto
Triumph Scrambler 1200 XE i XC – klasyczny kompromis [TEST]

Zastanawia mnie fenomen motocykli nurtu neoklasycznego. Modna obecnie nostalgia przejawia się w oferowaniu, przez producentów motocykli, modeli, które z daleka...

Zamknij