Czym jest rondo, a czym skrzyżowanie o ruchu okrężnym? Zasady jazdy i używania kierunkowskazów - Motogen.pl

Tomek Kulik rozkłada na części pierwsze zagadnienia związane z nazewnictwem „rondo”. Z tym wiążą się terminy kierunku jazdy oraz ruchu. A z tego z kolei wynika (lub nie) obowiązek stosowania kierunkowskazów…

Od redakcji: Autorem poniższego tekstu jest Tomek Kulik, właściciel szkoły jazdy Kulikowisko, instruktor, specjalista w zakresie prawa drogowego… Mówiąc w skrócie, jesteście w bardzo dobrych rękach.

P.S.: Dla leniwych czytelników na samym dole umieściliśmy podsumowanie w podpunktach (klik by przeskoczyć).

Szanowni Państwo, czas na podsumowanie tematu rond i skrzyżowań o ruchu okrężnym, choćby w odpowiedzi na poruszenie, jakie wywołały pewne wyroki sądowe odnoszące się do egzaminów na prawo jazdy w Częstochowie i Lublinie.

Na wstępie stawiam dwa pytania pomocnicze:

– Czy każde rondo to skrzyżowanie o ruchu okrężnym?
– Czy każde skrzyżowanie o ruchu okrężnym to rondo?

Odpowiedzi brzmią:
– nie,
– nie. 🙂

Wyjaśniam – czym jest rondo?

Słowo „rondo” nie występuje w prawie o ruchu drogowym, nie występuje w przepisach obowiązujących kierowców, kandydatów na kierowców i innych uczestników ruchu. Zatem nie ma przepisów regulujących zasady jazdy po rondach, nie było i pewnie nie będzie.

Słowo „rondo” występuje w przepisach o drogach publicznych. Są to przepisy obowiązujące władze budujące drogi publiczne oraz podmioty fizycznie wykonujące takie zlecenia (firmy budowlano-drogowe). Czyli mamy przepisy podobne do regulujących budownictwo mieszkaniowe: warunki przestrzenne budowy drogi, parametry techniczne budowanej drogi, etc.

Poniżej cytat z rozporządzenia regulującego warunki techniczne dróg publicznych:

§ 55. Rodzaje skrzyżowań
1. Ze względu na wymagania techniczne i użytkowe skrzyżowania dzieli się na:
- zwykłe – niezawierające na żadnym wlocie wyspy dzielącej kierunki ruchu lub środkowego pasa dzielącego;
- skanalizowane – zawierające co najmniej na jednym wlocie wyspę dzielącą lub środkowy pas dzielący;
- typu rondo – zawierające wyspę środkową, wokół której odbywa się ruch okrężny pojazdów; w przypadkach określonych w § 75 ust. 3 wyspa może być przejezdna.

§ 75. Zasady projektowania rond
1. Rondo należy projektować w taki sposób, aby zapewnić odgięcie torów ruchu pojazdów, wymuszające zmniejszenie prędkości. Typ i wymiary ronda, w zależności od klasy drogi, ustala się zgodnie z tabelą: [klik do tabeli w pliku jpg]
2. Dopuszcza się stosowanie rond małych, średnich i dużych o kształcie zewnętrznej krawędzi i wyspy środkowej innych niż kołowy.
3. Wyspa środkowa ronda typu mini może być przejezdna lub częściowo przejezdna dla wszystkich pojazdów. Na rondach małych, średnich i dużych dopuszcza się zastosowanie takich rozwiązań projektowych, które umożliwią przejazd po wyspie środkowej wyłącznie pojazdom nienormatywnym."

Czy w podanych powyżej przepisach jest cokolwiek napisane o zasadach poruszania się po rondach: pierwszeństwie, sygnalizowaniu, etc.? Nie…

Czy jest użyty zwrot „skrzyżowanie o ruchu okrężnym” wobec ronda Nie… 🙂

Znak C-12, czyli „ruch okrężny”

Zatem szukajmy dalej – zbadajmy znaczenie znaku C-12, znanego pod nazwą „ruch okrężny”.

Rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych znaków i sygnałów drogowych podaje:

4.2.12.1. Znak C-12

Znak C-12 „ruch okrężny” (rys. 4.2.12.1) stosuje się na skrzyżowaniach dróg w celu wskazania kierującym, że ruch pojazdów odbywa się dookoła wyspy w kierunku wskazanym na znaku.

Znak C-12 stosuje się łącznie ze znakiem A-7 i umieszcza się na każdym wlocie zgodnie z zasadami określonymi w punkcie 5.2.1.2. Znak C-12 umieszcza się w odległości do 25 m przed skrzyżowaniem. Nie umieszcza się znaku C-12 przed takimi skrzyżowaniami z ruchem dookoła wyspy, przez które przebiega dodatkowo odcinek jezdni przecinający wyspę centralną, lub w przypadkach kiedy jednej z dróg przyznano pierwszeństwo.

Nie ma tu słowa „rondo” – jest słowo skrzyżowanie, użyte w liczbie pojedynczej, czyli całe miejsce jest jednym skrzyżowaniem, nawet jeśli jest dość rozległe – vide Rondo Babka w Warszawie o oficjalnej nazwie: Rondo Zgrupowania AK Radosław. (Link do Map Google.)

A co mówi trochę bliższe zwykłemu kierowcy rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych? Ano:

§ 36.
Znak C-12 „ruch okrężny” oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.


Znak C-12 występujący łącznie ze znakiem A-7 oznacza pierwszeństwo kierującego znajdującego się na skrzyżowaniu przed kierującym wjeżdżającym (wchodzącym) na to skrzyżowanie.

Rozporządzenie mówi prawie to samo, bo doszło słowo „plac”.

Widać, że oba akty prawne spójnie i mądrze określają, że mamy wyspę i ruch odbywa się z jej prawej strony – inaczej się nie da (dla odważnych: da się, ale to kosztuje…).

Czyli co mamy? Zapis o wyspie we wszystkich przytoczonych trzech źródłach prawa. Ufff… Znalazło się coś wspólnego… 🙂

Czego nie mamy? Twierdzenia expressis verbis, że rondo to skrzyżowanie o ruchu okrężnym, a skrzyżowanie o ruchu okrężnym to rondo.

Wokół wyspy? Różnice pomiędzy kierunkiem jazdy, a kierunkiem ruchu?

Idźmy dalej… Czy w dyspozycji obu rozporządzeń o znakach jest napisane, że ruch odbywa się wyłącznie wokół wyspy? WYŁĄCZNIE – nie znalazłem…

Zapis mówiący, że ruch odbywa się wokół wyspy w kierunku wskazanym na znaku oznacza tylko tyle, że gdy patrzymy na znak C-12 dla ruchu prawostronnego, to poruszamy się z prawej strony wyspy.

I nie wynika z tego przepisu, że mamy nakaz jazdy wkoło wyspy, bo gdy skręcamy w prawo na Rondzie ONZ w Warszawie (Google Mapy), to przecież nie jedziemy wokół wyspy.

I nieprawdą jest, że gdy jedziemy przez skrzyżowanie o ruchu okrężnym na wprost, to zmieniamy kierunek jazdy w chwili opuszczania skrzyżowania. Bo nie zmieniamy.

^ Nazwa powyższego znaku nie jest przypadkowa. „Znak F-15: niesymetryczny podział jezdni dla przeciwnych kierunków ruchu.”

Pojedźcie ulicą Marszałkowską w Warszawie na wprost przez skrzyżowanie przy Rotundzie PKO (zobacz w Google Mapach) – zmieniacie kierunek jazdy? Nie.

Zapis o ruchu odbywającym się wokół wyspy nie wyklucza ruchu obok wyspy, nie wokół niej. Proste? Tak, ale nie dla leniwych urzędników.

Dyspozycja znaku C-12 nie opisuje ruchu wokół wyspy jako jedynego możliwego na tym skrzyżowaniu – reguluje jedynie obowiązek ruchu drogowego z prawej strony wyspy, a nie kierunek jazdy pojazdów – zajrzyjcie do art. 22.5 ustawy prawo o ruchu drogowym:

PoRD - Art. 22. 5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.  

Znaki, kierunek ruchu, a jazdy

Znak C-4 z tej samej grupy znaków, jest opisany prosto i zrozumiale: nakaz jazdy w lewo za znakiem.

Nie nakaz ruchu, ale nakaz jazdy obowiązujący kierującego widzącego ten znak od frontu. Czyli inaczej nie wolno pojechać, choćbyśmy kierunkowskazu użyli (a użyć musimy, bo zmieniamy kierunek jazdy).

C-12 nie jest nakazem jazdy wkoło wyspy – nikt tego w rozporządzeniu nie napisał, bo byłaby to bzdura.

Problem polega na tym, że ktoś kiedyś zafiksował się na twierdzeniu, że gdy mamy znak C-12, to jadąc wkoło wyspy jedzie się prosto, zaś opuszczanie skrzyżowania jest zawsze skrętem w prawo – to bzdura nieznajdująca oparcia w logice i literze prawa.

Ponadto mamy oznakowanie poziome, które precyzyjnie pokazuje, jak biegną pasy ruchu.

Gdyby ktoś chciał na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym zmienić kierunek ruchu, to musiałby zawrócić między wyspą a zewnętrznym krawężnikiem

O obowiązującym kierunku ruchu mówi znak D-3 (droga/jezdnia jednokierunkowa), mówią też znak F-15 określający kierunki ruchu (a nie jazdy!) na poszczególnych pasach ruchu.

Wyroki sądowe i kierunkowskazy przed wjazdem na „rondo”

Na koniec wyjaśnienie: o co chodzi z wyrokami sądowymi, dotyczącymi kierunkowskazów na skrzyżowaniach o ruchu okrężnym?

Ano niektórzy osobnicy podający się za dziennikarzy to lenie i łajzy, z gatunku czytającego jedynie nagłówki w mediach.

Sądy jak na razie nie zabraniają używania kierunkowskazów na rondach i skrzyżowaniach o ruchu okrężnym. Sądy sądzą w sprawie konkretnych przypadków, jakie miały miejsce na egzaminach – wszystkie dotychczas znane mi wyroki dotyczyły formalnej strony przeprowadzenia egzaminu.

Przykładowo: osoba egzaminowana nie włączyła kierunkowskazu przed wjazdem na skrzyżowanie. Egzaminator zamiast wskazać błąd i kontynuować egzamin, orzeka wynik negatywny, co jest niezgodne z procedurą. I tym się właśnie sądy zajmowały, a nie tym, czy używać kierunkowskazu.

Inny przykład: osoba egzaminowana dwukrotnie nie włączyła kierunkowskazu przed wjazdem na skrzyżowanie o ruchu okrężnym, gdzie na jezdni są strzałki P-8b dla skręcających w lewo. Po dwóch takich błędach egzaminator może orzec wynik negatywny egzaminu, co czyni. Osoba egzaminowana odwołuje się do marszałka województwa, żądając unieważnienia wyniku egzaminu. Egzaminator wezwany przez marszałka do złożenia wyjaśnień podaje następujący powód: niesygnalizowanie wjazdu na skrzyżowanie, dwukrotnie.

Czy gdziekolwiek widzieliście obowiązek sygnalizowania wjazdu na skrzyżowanie? Ja nie, moi koledzy z branży też nie.

Gdyby egzaminator postawił zarzut niesygnalizowania zawczasu i wyraźnie zamiaru zmiany kierunku jazdy, to sprawa zostałaby umorzona na samym początku postępowania. A tak, przez błąd formalny wynik egzaminu zostaje unieważniony, zaś w świat idzie nieprawdziwa informacja, jakoby kierunkowskazy przed wjazdem na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie były konieczne…

Kierunkowskazy przy zjeździe z „ronda”

Przyjrzyjcie się dużym skrzyżowaniom o ruchu okrężnym, zazwyczaj wyposażonym w sygnalizację świetlną – niektórzy uważają, że kierunkowskazy się włącza, bo jest sygnalizacja; a gdyby sygnalizację wyłączyć, to zmienią się zasady używania kierunkowskazów… Bzdura do sześcianu.

Oznakowanie poziome rządzi i właśnie z niego wynika lub nie wynika obowiązek użycia prawego kierunkowskazu.

Linia przerywana na zjeździe ze skrzyżowania prosi się o prawy kierunkowskaz. Natomiast gdy jedziemy swoim pasem, zgodnie ze znakami poziomymi, prawy kierunkowskaz jest niepotrzebny i wygląda wręcz kuriozalnie.

Ważna jest architektura całego skrzyżowania. Większość warszawskich rond, choćby De Gaulle’a (z palmą – Google Maps) lub Czterdziestolatka (przy Dworcu Centralnym – klik do Map), pokonuje się bez kierunkowskazu. Ale mniejsze rondo na skrzyżowaniu ul. Płaskowickiej i Dereniowej (na Mapach Google) jest okrągłe i posiada linię krawędziową, wymaga użycia kierunkowskazu.

 

Podsumowanie dla leni

Przeczytajcie podsumowanie zredagowane już przez Redakcję. Dla tych, których Tomek Kulik pieszczotliwie nazywa leniami:

  • „Rondo” to tylko popularna nazwa, nie ma jej w prawie. Są za to skrzyżowania o ruchu okrężnym oraz wyspy.
  • Takie skrzyżowanie może być ogromne.
  • Skręcając na nim w prawo, nie musisz kręcić pełnego koła wokół wyspy.
  • Kierunek jazdy to coś zupełnie innego niż kierunek ruchu.
  • Wjeżdżając na skrzyżowanie o ruchu okrężnym z zamiarem zmiany kierunku jazdy, użycie kierunkowskazów jest konieczne.
  • Zjeżdżając ze skrzyżowania o ruchu okrężnym, użycie kierunkowskazów warunkuje architektura danego skrzyżowania. Jeżeli jest ono „okrągłe” z linią krawędziową przerywaną – trzeba użyć prawego kierunkowskazu.

9 komentarzy

  1. Ryszard Dobrowolski

    Szanowny Panie Tomaszu i Redakcjo. Proponuję, by Pan Tomasz zajął się tym na czym się zna i właściwie rozumie, a nie ogłupianiem ludzi wymysłami dotyczącymi PRAWA. Tyle wymysłów i bzdur opartych na starym Kodeksie drogowym i praktyce WORD w jednym miejscu, to dla mnie kolejny dowód na to, że prawa o ruchu drogowym uczą ludzie ubezwłasnowolnieni przez egzaminatorów WORD. Ludzi różnych profesji, którym nie wyszło zarabianie w wyuczonym zawodzie, przeszkolonych na wewnętrznych kursach w ośrodkach ruchu drogowego przez takich samych jak oni socjologów, historyków, a nawet religioznawców i katechetów, nie ujmując niczego tym zawodom

    Tu odniosę się tylko do podsumowania zredagowanego tekstu przez Redakcję.
    1. „Rondo” to tylko popularna nazwa, nie ma jej w prawie.
    Ad. 1 BZDURA – jest w prawie BUDOWLANYM i oznacza złożoną ze skrzyżowań zwykłych, elementarnych z punktu widzenia zasad ruchu, czyli ustawy Prawo o ruchu drogowym z 1997 roku, budowlą drogową w formie skanalizowanego okrągła wyspą środkową skrzyżowania dróg publicznych w rozumieniu ustawy o drogach publicznych.
    2. Są za to skrzyżowania o ruchu okrężnym oraz wyspy.
    Ad. 2 Okreslenie „skrzyżowanie o ruchu okrężnym”, o którym jest mowa w art. 24.7 ustawy Prawo o ruchu drogowym w związku z wyprzedzaniem pojazdów silnikowych, nie ma żadnego związku z budowlą typu rondo, i to niezależnie od sposobu jej zorganizowania. Nieodzownym elementem „skrzyżowaniu o ruchu okrężnym ” jest zwykle wyspa lub plac o dowolnej wielkości i kształcie, a nie rondo.
    3. Takie skrzyżowanie może być ogromne.
    Ad.3 „Ogromna” może być budowla typu rondo, która może być także malutka, z wyspą o średnicy 3 m, zwana „mini rondo”. Może być też mała, średnia lub duża jak plac.
    4. Skręcając na nim w prawo, nie musisz kręcić pełnego koła wokół wyspy.
    Ad. 4. Na czym? Na rondzie czy na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym, bo na tym drugim nie da się kręcić kółek?
    5, Kierunek jazdy to coś zupełnie innego niż kierunek ruchu.
    Ad. 5. TO JEDYNA TU PRAWDA, zapraszam na https://mrerdek1.blogspot.com/2020/03/212-kierunek-ruchu-i-kierunek-jazdy-w.html
    6. Wjeżdżając na skrzyżowanie o ruchu okrężnym z zamiarem zmiany kierunku jazdy, użycie kierunkowskazów jest konieczne.
    Ad. 6 Wjazd na „skrzyżowanie o ruchu okrężnym” jest zawsze wjazdem bez zmiany kierunku jazdy, zatem, tak jak to potwierdziły prawomocnymi wyrokami sądy, nie wymaga sygnalizowania.
    7. Zjeżdżając ze skrzyżowania o ruchu okrężnym, użycie kierunkowskazów warunkuje architektura danego skrzyżowania. Jeżeli jest ono „okrągłe” z linią krawędziową przerywaną – trzeba użyć prawego kierunkowskazu.
    Ad 7. Nie zjeżdżanie ze „skrzyżowania o ruchu okrężnym” lecz z budowli typu rondo. Przy okrężnej organizacji ruchu, niezależnie od wielkości ronda, zjazd zawsze wymaga sygnalizowania zamiaru prawym kierunkowskazem, gdyż to zawsze zmiana kierunku jazdy w prawo. Przy kierunkowej organizacji ruchu jest to albo jazda na wprost do wylotu, co nie wymaga włączania kierunkowskazów, albo zmiana kierunku jazdy w prawo, co wymaga sygnalizowania zamiaru.

    Odpowiedz
    • Dariusz B

      Panie Dobrowolski, niewłaściwie rozumie Pan przepisy. może nawet nie zna ich dość wiele, na pewno nie bierze pod uwagę całości przepisów. Czepianie się nie prowadzi do porozumienia i zrozumienia. Znak c12 ma swoją definicję. Skrzyżowanie ma swoja definicję i droga ma swoją definicję. Wynika z tego, że skrzyżowanie c12 to skrzyżowanie, jezdnia wokół wyspy to nie osobna droga ale wspólna część przecinających się dróg. niech Pan sie nie da zaczarować tej przerywanej linii biegnącej wokół wyspy, bo przekraczanie jej to nie zawsze jest zmianą pasa ruchu. Czasem to jest przecinanie poprzecznego pasa ruchu, przy zjeżdżaniu ze skrzyżowania c12 z lewego pasa (oczywiście na lewy pas). Czy uważa Pan, że przepisy nakazują opuszczanie skrzyżowań wielopasowych zawsze prawym pasem? Czy uważa Pan, że wolno na skrzyżowaniu skręcać w lewo jadąc prawym pasem a jadący prosto pasem lewym mają mu ustąpić? Czy uważa Pan, że ruch prawostronny obowiązuje również na skrzyżowaniach i pasach ruchu?

      Odpowiedz
      • Ryszard Dobrowolski

        Dariuszu Anonimie. Niestety nie rozumiesz tego co piszę, co zapewne wynika z braku moich umiejętności popularyzowania obowiązującego prawa na poziomie przygotowania przedszkolnego. Zapraszam na blog MrErdek1. Być może zrozumiesz jak bardzo się mylisz. Nie ma takiego prawa, które zabrania człowiekowi być mądrzejszym, więc wszystko przed tobą. Ja ciągle uczę się od mądrzejszych, a to pozwala mi ocenić kto jest od nich głupszy. Z takimi nie dyskutuję. Najgorzej gdy ktoś powtarza cudze brednie i wymysły, twierdząc, że to jedyna i niepodważalna prawda.

      • Dariusz B

        Przeczytałem, wygląda to jakbyś był bezpodstawnie przekonany o swej mądrości i nieomylności. Brak podstaw powoduje konflikt wewnętrzny. Świadkowie Jehowy maja to samo i wszelkie inne sekty, w tym sekciarze w Kościele Katolickim, których jest większość na ogół wierzących i „wierzących”. Proszę sobie odpowiedzieć na moje pytania: Czy uważa Pan, że przepisy nakazują opuszczanie skrzyżowań wielopasowych zawsze prawym pasem? Czy uważa Pan, że wolno na skrzyżowaniu skręcać w lewo jadąc prawym pasem a jadący prosto pasem lewym mają mu ustąpić? Czy uważa Pan, że ruch prawostronny obowiązuje również na skrzyżowaniach i pasach ruchu?

  2. Ryszard Dobrowolski

    Szanowny Panie Tomaszu i Redakcji. Proponuję, by zajął się Pan tym na czym się Pan zna i właściwie rozumie, a nie ogłupianiem ludzi wymysłami dotyczącymi PRAWA. Tyle wymysłów i bzdur opartych na starym Kodeksie drogowym i praktyce WORD w jednym miejscu, to łakomy kąsek dla mnie. Dał mi Pan kolejny dowód na to, że prawa o ruchu drogowym uczą ludzie ubezwłasnowolnieni przez amatorów, ludzi różnych profesji, którym nie wyszło zarabianie w wyuczonym zawodzie, przeszkolonych na wewnętrznych kursach w ośrodkach ruchu drogowego przez takich samych jak oni socjologów, historyków, a nawet religioznawców i katechetów, nie ujmując niczego tym zawodom

    Tu odniosę się tylko do podsumowanie zredagowane już przez Redakcję tekstu.
    1. „Rondo” to tylko popularna nazwa, nie ma jej w prawie.
    Ad. 1 BZDURA – jest w prawie BUDOWLANYM i oznacza złożoną ze skrzyżowań zwykłych, elementarnych z punktu widzenia zasad ruchu, czyli ustawy Prawo o ruchu drogowym z 1997 roku, budowlą drogową w formie skanalizowanego okrągła wyspą środkową skrzyżowania dróg publicznych w rozumieniu ustawy o drogach publicznych.
    2. Są za to skrzyżowania o ruchu okrężnym oraz wyspy.
    Ad. 2 Okreslenie „skrzyżowanie o ruchu okrężnym”, o którym jest mowa w art. 24.7 ustawy Prawo o ruchu drogowym w związku z wyprzedzaniem pojazdów silnikowych, nie ma żadnego związku z budowlą typu rondo, i to niezależnie od sposobu jej zorganizowania. Nieodzownym elementem „skrzyżowaniu o ruchu okrężnym ” jest zwykle wyspa lub plac o dowolnej wielkości i kształcie, a nie rondo.
    3. Takie skrzyżowanie może być ogromne.
    Ad.3 „Ogromna” może być budowla typu rondo, która może być także malutka, z wyspą o średnicy 3 m, zwana „mini rondo”. Może być też mała, średnia lub duża jak plac.
    4. Skręcając na nim w prawo, nie musisz kręcić pełnego koła wokół wyspy.
    Ad. 4. Na czym? Na rondzie czy na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym, bo na tym drugim nie da się kręcić kółek?
    5, Kierunek jazdy to coś zupełnie innego niż kierunek ruchu.
    Ad. 5. TO JEDYNA TU PRAWDA, zapraszam na https://mrerdek1.blogspot.com/2020/03/212-kierunek-ruchu-i-kierunek-jazdy-w.html
    6. Wjeżdżając na skrzyżowanie o ruchu okrężnym z zamiarem zmiany kierunku jazdy, użycie kierunkowskazów jest konieczne.
    Ad. 6 Wjazd na „skrzyżowanie o ruchu okrężnym” jest zawsze wjazdem bez zmiany kierunku jazdy, zatem, tak jak to potwierdziły prawomocnymi wyrokami sądy, nie wymaga sygnalizowania.
    7. Zjeżdżając ze skrzyżowania o ruchu okrężnym, użycie kierunkowskazów warunkuje architektura danego skrzyżowania. Jeżeli jest ono „okrągłe” z linią krawędziową przerywaną – trzeba użyć prawego kierunkowskazu.
    Ad 7. Nie zjeżdżanie ze „skrzyżowania o ruchu okrężnym” lecz z budowli typu rondo. Przy okrężnej organizacji ruchu, niezależnie od wielkości ronda, zjazd zawsze wymaga sygnalizowania zamiaru prawym kierunkowskazem, gdyż to zawsze zmiana kierunku jazdy w prawo. Przy kierunkowej organizacji ruchu jest to albo jazda na wprost do wylotu, co nie wymaga włączania kierunkowskazów, albo zmiana kierunku jazdy w prawo, co wymaga sygnalizowania zamiaru.

    Odpowiedz
    • MrErdek1

      Tylko ogłupiony możne dziękować instruktorowi techniki jazdy na motocyklu o wiedzy z zakresu zasad ruchu zdobytej w ciągu niewielu godzin na kursie dla instruktorów, za ogłupianie polskich kierujących. Na blogu (wpis 213) omówiłem dokładnie wypowiedź tego motocyklisty, który nie ma nawet pojęcia o czym pisze. Rondo nie jest skrzyżowaniem w rozumieniu zasad ruchu tak jak określenie „skrzyżowanie o ruchu okrężnym” nie jest rondem. Pan motocyklista klepie bzdury wymagane przez egzaminatorów, ludziach różnych zawodów (religioznawca, historyk, socjolog) tak samo uczonych zasad ruchu jak instruktorzy OSK.

      Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany