Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Aktualności Ciekawostki ze świata motocykli Grip-Lock - blokada dźwigni hamulca. Opinie? Szmelc! Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Ciekawostki

Grip-Lock - blokada dźwigni hamulca. Opinie? Szmelc!

W sieci jakiś czas temu pojawił się filmik promujący najnowsze rozwiązanie antykradzieżowe – genialne, proste, tanie, łatwe w obsłudze – blokada Grip-Lock na klamkę hamulca twojego motocykla. Każdy, kto choć trochę zna się na rzeczy wie, że to bubel jakich mało. Anglojęzyczni jednak tego nie wiedzą…

Wiele wynalazków przychodzi do naszego pięknego kraju z zagranicy, przyzwyczailiśmy się do tego. Często też jest tak, że to co zagraniczne, to dobre. Jednak nie tym razem. Oto szmelc wymyślony w Nowej Zelandii, który próbują wam wcisnąć. Pojawiły się już nawet polskojęzyczne opisy takiego urządzenia wychwalające je. Na szczęście nie na branżowych portalach motocyklowych:

 

 

Ten typ blokady nie nadaje się absolutnie do niczego... no może bez przesady, że do niczego. Do oznaczenia dokładnego miejsca w ogrodzie, w którym narobił pies, dopóki nie wrócicie z workiem na „psie sprawy”, ze względu na odblaskowy kolor, blokada ta nadaje się idealnie.

 

Ale do rzeczy. Opis działania: unieruchamiamy motocykl przez permanentne wciśnięcie i zablokowanie dźwigni hamulca przedniego w pozycji „on”, czyli wciśniętej. Jednocześnie blokowana jest także manetka gazu. Motocykl stoi na dębowo, nic go nie ruszy… Czy aby na pewno?

 

Nigdy nikomu nie ukradłem motocykla, ale jakbym zobaczył w Polsce pojazd „zbezpieczony” tego typu „blokadą”, miałbym ochotę go odbezpieczyć, żeby uświadomić właścicielowi, że nie zabezpieczył swojego motocykla wcale. Jak?

 

  1. Odkręcenie klamki hamulca
  2. Odkręcenie całej pompy hamulcowej
  3. Wyłamanie klamki hamulca
  4. Odkręcenie przewodu hamulcowego przy pompie lub przy zacisku
  5. Przecięcie przewodu hamulcowego

 

W każdym z powyższych przypadków usuwamy siłę wciskającą przedni hamulec i motocykl możemy przestawić tam gdzie chcemy… Czego potrzebujemy? Kombinerek, klucza 8,10 lub 12, obcęgów, albo jakiejś przedłużki typu stalowa rurka. Żadnych specjalnych narzędzi.

 

O tym, że blokada ta (jak i każdy disclock na tarczę) przed złodziejem wyposażonym w busa nie chroni wcale, nie ma co nawet pisać. Nie piszę też o negatywnym wpływie stałego, wysokiego ciśnienia w układzie hamulcowym motocykla, pozostawionego z blokadą Grip-Lock na kilka dni…

 

Wydaje mi się, że rozsądnie myślący człowiek w takim kraju jak Polska, nie bierze takiego rozwiązania pod uwagę, ale… nasi anglojęzycznie bracia już się jarają. Poczytajcie tylko komentarze pod filmem, zobaczcie ilu gości oznacza swoich ziomków. 270 udostępnień, 622 „lajki” i 225 komentarzy – w tym żadnego negatywnego.  To musi być dobre zabezpieczenie, prawda? Niestety nie! A więc „Don’t become another statistic” i jeśli choć przez chwilę myślałeś, że ta blokada chroni motocykl, weź udział w bezpłatnym szkoleniu, na którym dowiesz się jak naprawdę możesz zadbać o bezpieczeństwo swojego motocykla.

 

Powiązane materiały

POBIERZ WIĘCEJ
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści