Polska firma budująca motocykle typu custom, Game Over Cycles (GOC), ujawniła maszynę, która powstała we współpracy z niemiecką firmą Cheyenne Professional Tattoo Equipment. Cheyenne Bike „The Recidivist”, bo tak nazywa się motocykl, to customowa maszyna inspirowana tradycjami środowiska motocyklistów oraz światem tatuaży. Upiększanie motocykli motywami tatuatorskimi wykonanymi za pomocą aerografu jest częstą praktyką firm produkujących motocykle. Wyjątkowość Cheyenne Bike „The Recidivist” polega jednak na tym, że cała konstrukcja maszyny została pokryta cielącą skórą o jasnym kolorze zbliżonym do koloru skóry ludzkiej, na którym to materiale, przy użyciu znanych na całym świecie profesjonalnych maszynek tatuatorskich marki Cheyenne, artyści z dwóch polskich salonów tatuaży, Individuum and Steel Will Tattoo Factory wykonali bezpośrednio na motorze najprawdziwsze tatuaże. Wytatuowana skóra pokrywa opony, bak, siedzenie, zbiornik oleju, tylny błotnik, lampę oraz wiele mniejszych elementów. Dodatkowo pojazd został wyposażony w profesjonalne części motocyklowe dostarczone przez holenderską firmę Zodiac Performance Products for Harley-Davidson.

 

Koncept motocykla nawiązuje do tradycji tatuowania się obecnej od lat w środowisku motocyklowym w USA. Motocykliści tatuowali się zarówno ze względów osobistych, aby wyrazić swój charakter oraz styl życia, a także społecznych. W niestabilnych latach powojennej Ameryki wielu motocyklistów nie rzadko prowadziło życie na krawędzi prawa, ale w owych trudnych czasach byli oni również bardzo aktywni w pomaganiu ludziom z ich lokalnej społeczności. Cheyenne Bike „The Recidivist” jest więc artystyczną wizją nawiązującą do tych tradycji, która w swojej konstrukcji oraz zdobieniach przedstawia historię człowieka z mocnym charakterem. Osobę, która ceni sobie indywidualność, osobistą ekspresję oraz poczucie wolności.

 

Stanisław Myszkowski, założyciel GOC i pomysłodawca projektu, tak uzasadnia jego genezę: „Pomysł na stworzenie motocykla pokrytego prawdziwymi tatuażami zrodził się w mojejgłowie około 10 lat temu. Sam jestem wytatuowany i zarówno motocykle, jak i tatuaże, traktuję w podobny sposób, czyli jako formę uzewnętrznienia własnych uczuć lub ekspresji charakteru. W tym projekcie chcieliśmy stworzyć motocykl, który byłby połączeniem świata motoryzacji ze światem tatuaży i wyrażał ich charakterystykę, nie tylko w konstrukcji, ale również i zdobieniu. Poza tym chcieliśmy w tej maszynie połączyć nowoczesność z tradycją. Z jednej strony zbudowaliśmy motocykl oparty na maszynie najbardziej tradycyjnej marki motocyklowej na świecie, czyli Harley-Davidson, z drugiej strony zastosowaliśmy dosyć innowacyjne rozwiązania, w których mechanizmy maszynek do tatuaży stały się integralnymii w pełni funkcjonalnymi elementami konstrukcji motocykla.”

 

Poniżej prezentujemy szczegóły dotyczące zarówno rozwiązań technicznych, jak i dekoratorskich zastosowanych w maszynie:

Konstrukcja motocykla:

Nawiązanie do tradycji wyraża się nie tylko w temacie Cheyenne Bike, ale również w rozwiązaniach konstruktorskich maszyny. Motocykliści często tatuowali się maszynkami zbudowanymi przez nich samych, dlatego też trapezowe przednie zawieszenie maszyny jest elementem wyglądającym jak tradycyjna cewkowa maszynka do tatuaży. Konstrukcja motocykla zawiera również inne elementy imitujące wygląd maszynek tatuatorskich, a wszystkie te części sąw pełni funkcjonalnymi elementami konstrukcji motocykla. Mechanizm działania tych elementów jest taki sam, jak w sprzęcie tatuatorskim. Na przykład wydech motocykla wygląda i jest skonstruowany dokładnie tak, jak maszynka do tatuowania marki Cheyenne. Uwzględnia to wchodzące w jego skład igły, które po uruchomieniu silnika, poruszają się w taki sam sposób, jaki ma to miejsce kiedy maszynka Cheyenne pracuje aplikując tusz pod skórę tatuowanej osoby. Pracę tego mechanizmu można zobaczyć w filmiku prezentującym proces budowy motocykla:

//<![CDATA[
insertActiveX('’);
//]]>

 

Dodatkowo konstrukcja maszyny jest oparta na wielu rozwiązaniach technicznych nawiązujących do burzliwego trybu życia powojennych motocyklistów. Dźwignia, która uruchamia motocykl ma kształt dźwigni detonatora, tylna lampa wraz z kierunkowskazami wygląda jak kastet. Poza tym mocowanie zacisków hamulcowych w przednim kole ma wygląd kajdanek, zaś klamki do sprzęgła i hamulca przedniego kształt noża motylkowego „butterfly”. W nawiązaniu do czasem „podrażnionych” relacji motocyklistów z prawem, dźwignia do pompy hamulcowej jest uformowana w kształcie paragrafu. Motocykl jest utrzymany w stylu oldschool, dlatego też  klamki do sprzęgła i hamulca przedniego są odwrócone, a biegi zmienia się za pomocą tzw. „drążka samobójcy”, czyli mechanizmu, w którym żeby zmienić bieg w trakcie jazdy, motocyklista musi puścić jedną rękę z kierownicy i przesunąć dźwignię zmiany znajdującą się przy baku paliwa.

 

Budowa motocykla trwała pięć miesięcy. Cheyenne Bike „The Recidivist”jest oparty na motocyklu Harley-Davidson Softail, ale z oryginalnej maszyny zostaną tylko część ramy oraz silnik Twin Cam 96”, a wszystkie pozostałe elementy konstrukcji oraz zastosowane mechanizmy są autorskimi rozwiązaniami konstruktorów z firmy Game Over Cycles. Elementy wykonane przez GOC obejmują m.in.:

·     rama wykonana z ceowników (modyfikowana z ramy HD Softail)

·     wahacz tylny z ceowników

·     przednie zawieszenie wraz z amortyzatorami

·     kierownica z manetkami i klamkami

·     pompy hamulcowe

·     podłogi

·     pedał hamulca

·     błotnik tylny

·     zbiornik paliwa

·     siedzenie wraz z mocowaniem

·     kowery na silnik wraz z pokrywami głowic

·     filtr powietrza

·     lampa przednia i tylna

 

Tatuaże:

Tatuaże zdobiące motocykl zostały wykonane przez dwóch polskich artystów ze Stalowej Woli, Tomasza Lecha ze studia Individuum Tattoo oraz Krzysztofa Królaka ze Steel Will Tattoo Factory. Tatuaże w treści nawiązują do motywów zdobiących ciała osób ze środowisk będących inspiracją motocykla. Poprzez stworzenie zarówno fikcyjnych postaci, jak i zastosowanie odniesień do realnych osób oraz zdarzeń, całość motywów wizualnych zdobiących motocykl ukazuje historię człowieka o burzliwym życiu .

 

Na konstrukcji można znaleźć więc wytatuowane listy gończe, broń, cygaro, stłuczoną butelkę wódki, noże, brzytwy, sceny prezentujące czasy prohibicji. Żaden z wykonanych tatuaży nie znalazł się w danym miejscu przypadkowo i był od początku przemyślany. Poczynając od pojedynczego elementu na lampie, gdzie celowo jest wytatuowana ćma, którą zawsze ciągnie do światła, po rozbudowane sekwencje wzorów tworzących większą historię. Jedną z takich opowieści można na przykład dostrzec na przednim kole motocykla, gdzie jest zaprezentowana historia zawierającą sekwencję następujących po sobie wydarzeń – napadu na bank, ujęcia sprawcy przez policję, osadzenia go w areszcie, odwiedziny ukochanej, próbę ucieczki bohatera z więzienia itd.

 

Kolorystyka zdobień jest utrzymana w stylu starych tatuaży. Jedynym wyraźnym motywem kolorystycznym są karciane elementy na kołach. Mają one na celu oddzielenie poszczególnych wzorów i elementów historii tak, aby były bardziej czytelne. Poszczególne historie są wyodrębnione również za pomocą oddzielających je kompozycji kwiatowych.

 

Tatuaże znajdują się nawet w miejscach niewidocznych na pierwszy rzut oka, czyli elementach będących środkiem lub spodem podzespołów motocykla np. na wewnętrznej stronie przeciętego na pół baku. Ich wykonanie na wszystkich elementach konstrukcji zajęło 250 godzin.

Więcej w Z Kraju
Nowa seria odzieży motocyklowej Suzuki

Jeździsz Suzuki? Koniecznie sprawdź nową ofertę odzieży motocyklowej Suzuki, w której nawet jesienią będziesz mógł komfortowo i stylowo jeździć motocyklem.

Zamknij