Oryginalnie był Triumph Thruxton RS, teraz jest Unikat RS TAG w stylu graffiti z nowojorskiego metra. Sprawdźcie, jakie modyfikacje przeprowadził wrocławski Unikat!

Thruxton RS to najbardziej sportowy motocykl w segmencie “nowoczesnych klasyków” od Triumpha. Ma potężne hamulce, żywiołowego twina 1200 ccm o mocy 105 KM oraz zawieszenie z wysokiej półki. A co, jeżeli chcesz aby ten nowoczesny cafe racer stał się jeszcze zwinniejszy, żeby był bardziej “racer”, ale aby zamiast “stylu cafe” pojawił się “streetowy styl graffiti”.

Fabryczny Thruxton RS 2020.

Wtedy spisujesz swoje zlecenie, cytując: “maksymalnie soczysta zieleń i napis Thriumph niczym graffiti w nowojorskim metrze” i udajesz się z nim do wrocławskiego warsztatu Unikat Motorworks.

Efekt? Być może nie spodoba się wszystkim, ale z pewnością jest widowiskowy! Czy nie takie właśnie powinny być motocykle customowe?

Modyfikacje

Wszystko co srebrne, stało się czarne. Ale jeżeli myślicie, że akcja polegała na zwykłym pryśnięciu czarnym sprayem, to nie do końca… Jak relacjonuje Unikat: “Współczesne motocykle są tak gęsto napakowane elektroniką, abeesami, itp, że często dostęp do pewnych elementów przypomina układanie kostki rubika. Na przykład aby ściągnąć cały wydech, w RSach trzeba rozebrać dolną kołyskę ramy. Piaskowanie elementów, zabezpieczanie przylgni przed malowaniem to kolejne godziny i dni. Koncerny nie malują tych elementów na czarno ponieważ na tym kolorze widać każdą niedoskonałość. Nie raz i nie dwa razy odsyłaliśmy podzespoły do ponownego piaskowania i malowania. Details make the difference!”

Z przodu pojawił się reflektor LED, a wiązka elektryczna wymagała przerobienia i ukrycia. Uchwyt także jest wykonany pod ten projekt, aby pozbyć się zwykłych pierścieni na lagach. Same lagi zawieszenia anodowano na czarno. Sportowe clip-ony wymagały frezowania górnej półki aby wszystko elegancko się licowało. LEDowe kierunkowskazy i lusterka z polerowanej stali w końcówkach kierownicy to kolejne smaczki na kierownicy. Znakiem rozpoznawczym stały się ręcznie plecione manetki skórzane w kolorze tapicerki, oczywiście z zieloną nicią!

Tylna sekcja przysporzyła najwięcej kłopotów przy modyfikowaniu motocykla. Projekt z zadupkiem w formie spojlera wyglądał świetnie, a później “okazało się, że w tym modelu konstruktorzy umieścili komputer sterujący maszyną na samym końcu ramy – tuż pod siedzeniem pasażera. Połączenie estetyki, funkcjonalności i bezpieczeństwa zajęło nam trochę czasu, ale ostateczny efekt jest bezkompromisowy. Przebudowa ogona ramy i redukcja stelażu podnóżków pasażera zmusiła nas do ściągnięcia całej ramy, piaskowania jej i malowania proszkowego”. Wielkie plastikowe kierunkowskazy i tylna lampa zniknęły, a ich rolę przejęły diody LED ukryte pod spojlerem.

Tłumiki wyglądają jak dwie rury po prostu ścięte pod kątem, ale “nic bardziej mylnego. Aby osiągnąć ten efekt, trzeba m.in. zmienić geometrię kolektorów, aby spaliny nie opalały wahacza, a rzeźbę nad dwuścienną konstrukcją końcówki trudno opisać bez przeklinania.”

Projekt podkreślają niesamowite felgi Kineo o lekkiej konstrukcji bezdętkowej. Wyglądają efektownie także dzięki nyplom i piastom w wybranym, wściekło-zielonym kolorze. Deszczowe opony supermoto Heidenau nie tylko dobrze wyglądają, ale zapewniają trakcję w każdych warunkach. Zmniejszenie masy rotującej sprawiło, że Thruxton RS “TAG” prowadzi się teraz jak baletnica na sterydach.

Custom dostał zawieszenie Bitubo, zbiorniczek płynu hamulcowego Rizoma, personalizowane klamki polskiego Womet Tech oraz diznajnerski uchwyt tablicy projektu własnego Unikat.

Galeria zdjęć:

Więcej w Customy, Motocykle, Wyróżnione
Rajd Dakar 2021 rusza w styczniu: szczegóły, Polacy i dlaczego Rafał Sonik zrezygnował?

Rajd Dakar 2021 ruszy już 3 stycznia 2021, a do pokonania będzie 7 i pół tysiąca kilometrów po Arabii Saudyjskiej....

Zamknij