Fani wyścigów motocyklowych i generalnie motocykli dzielą się na dwie grupy – tych, dla których VR46 jest idolem oraz tych, którzy mają go już serdecznie dość. Nie da się ukryć, że Vale przestał już finiszować w TOP3, ale także nie da się zaprzeczyć, że ta pierwsza grupa jest zdecydowanie liczniejsza.

Fani Rossiego mieli co świętować w trakcie minionej rundy w Australii. Dla Włocha był to wyjątkowy wyścig. Valentino Rossi, jako pierwszy i jedyny zawodnik w całej 70-letniej historii Grand Prix, zaliczył 400 startów w wyścigach GP. Mistrzostwa Świata Valentino zaczął w 1996 roku w klasie GP125. Następnie przechodził do GP250, GP500 oraz MotoGP. Wszędzie zdobywał tytuły Mistrza, zgarniając ich łącznie aż dziewięć.

Z okazji 400 startów GP, organizator MotoGP przygotował specjalny klip:

W wyścigu o GP Australii, startując z czwartej lokaty, Vale w pierwszym zakręcie wyszedł na prowadzenie. Finalnie jednak ukończył wyścig na 8. lokacie. Niezależnie od tego, czy jesteś, czy nie jesteś fanem VR46 – za czterysta startów na najwyższych, światowych szczeblach wyścigów motocyklowych należą się Rossiemu ogromne brawa i szczery szacunek!

Więcej w MotoGP
Marc Marquez jest kosmitą: uratował lowside w złożeniu 70 stopni!

Marquez nie miał prawa uratować tego lowside'a, a jednak. Przy okazji osiągnął rekordowe złożenie, ale my go nie uznajemy.

Zamknij