O tym pojeździe mówiło się od dawna. Kiedy dwa lata temu Yamaha pokazała MWT-9, dość pokraczny concept bike, nikt raczej nie brał tego projektu na poważnie. Bardziej jako kolejny pokaz siły i możliwości inżynierów. Idea trójkołowca z dwoma kołami z przodu pasowała bardziej do niewielkich pojazdów miejskich, takich jak popularny skuter Yamaha Tricity.

Przyszedł jednak czas, by wypróbować słynne przywiązanie do tradycji motocyklistów dosiadających większych i szybszych pojazdów. Dla nich powstała Yamaha Niken, czyli trójkołowiec na bazie modelu MT-09. Napędzany jest tym samym, trzycylindrowym silnikiem o pojemności 847 cm3 i dającym radosne 115 KM. To oznacza już konkretne możliwości, pod które należało przygotować odpowiednio mocne przednie zawieszenie.

Yamaha postawiła na dwa 15-calowe koła, każde mocowane na widelcu typu USD. Co ciekawe, obie rury mocowane są po jednej stronie każdego z kół. Cały system, tak jak w modelu Tricity, pochyla się w zakrętach. Całość wygląda bardzo masywnie, ale Niken nie przekracza zewnętrznymi wymiarami standardu dla tej klasy motocykli. Może za to zaoferować nową jakość doznań w czasie jazdy, których nie jesteśmy jeszcze w stanie opisać. Jestesmy bardzo ciekawi zwłaszcza prowadzenia w zakrętach.

Więcej w Nowości rynkowe
Nowa Honda CB1000R czy tak będzie wyglądać model na 2018?

Miesięcznik Young Machine, który często dysponuje sprawdzonymi przeciekami zaprezentował zdjęcie szpiegowskie nowej Hondy CB1000R, która miałaby trafić do sprzedaży w...

Zamknij