Wybór nie jest przypadkowy, ponieważ de Puniet testował maszyny Suzuki pod koniec sezonu 2011, który był ostatnim rokiem producenta w serii MotoGP. Cały czas nie wiadomo jednak, czy w przypadku powrotu marki, de Puniet będzie jeździł na Suzuki. Oprócz niego wymienia się również nazwisko Cala Crutchlowa, któremu w tym roku kończy się kontrakt, a Yamaha daje sygnały, że nie jest zainteresowana dalszą współpracą.

Suzuki natomiast nie może powrócić jako nowy team, ponieważ zgody na to nie wyraziły władze Dorny. Jedyna możliwość to nawiązanie współpracy z już istniejącym teamem. Jeżeli wybrano Randy’ego, to można swobodnie spekulować, że takim zespołem może być Power Electronics Aspar. W przypadku Cala Crutchlowa raczej należy się spodziewać, że wybierze on posadę w Ducati jeśli tylko nadarzy się okazja. Bądź co bądź dopiero w przyszłym sezonie dowiemy się, czy Suzuki ma szanse na konkurowanie z pozostałymi producentami.

Randy de Puniet wyruszył do Japonii już w poniedziałek i powróci do Europy w przyszłym tygodniu, aby wziąć udział w GP na torze Mugello. Suzuki ma być również testowane w Europie już 17 czerwca.

Więcej o motocyklach Suzuki Autor: Wojciech Grzesiak