Pamiętacie niedawną zapowiedź nowego silnika od Indiana? No to już znamy cały motocykl, który będzie nim napędzany. Jest nim Indian Challenger.

Silnik to V-Twin o kącie rozwarcia cylindrów 60 stopni, z 4 zaworami na cylinder i wałkami w głowicy. Posiada 1769 ccm pojemności lub w tamtejszym języku 108 cali sześciennych. Osiągi? 122 KM mocy oraz 178 Nm momentu obrotowego… Wow! Moc przekazywana jest za pomocą asystującego sprzęgła, a kierowca ma do wyboru trzy tryby jazdy.

Wśród elektroniki, żeby było ciekawiej, dostępna jest też opcja Smart Lean Technology – wtedy 6-osiowy czujnik IMU od Boscha wspomaga kontrolę trakcji oraz ABS czułe na zakręty. Nie zabrakło także tempomatu, systemu bezkluczykowego czy oświetlenia w technologii LED. Szyba przednia regulowana jest elektrycznie. Regulowane są także wloty powietrza. W opcjach pozostaje rozbudowany komputer z nawigacją i łącznością Bluetooth. Można też wybrać dużo głośniejszy system głośników PowerBand Audio Plus.

Indian podkreśla obecność wygodnej kanapy oraz wodoodpornych kufrów o pojemności 68 litrów. Motocykl ma aluminiową ramę z owiewką zamontowaną bezpośrednio. Przedni widelec jest odwrócony, a z tyłu pracuje regulowany amortyzator FOX. Za hamowanie odpowiadają radialne zaciski Brembo, a Challenger waży 361 kg na sucho.  

Dane techniczne wersji Dark Horse oraz Limited:

Więcej w Nowości rynkowe
Nowości 2020: Czy Suzuki zaprezentuje Katanę 125?

Magazyn Young Machine mający na swoim koncie kilka trafień przy typowaniu nowych modeli motocykli zasugerował, że być może wkrótce do...

Zamknij