Ania Jackowska, która od 10 sierpnia przemierza Stany Zjednoczone, dotarła do Death Valley.

Pisarka i laureatka prestiżowej nagrody National Geographic przejechała już niemalże 4000 km w ramach autorskiego projektu „Nie tylko road 66, czyli easy rider po USA”, który jest częścią cyklu „Jedna kobieta, jeden motocykl, wiele kultur”.

 

Tak na blogu zwierciadlo.pl wspomina słynną Dolinę Śmierci: „Czy ta droga dokądś prowadzi? Tak do temperatury 117F. Death Valley przejechana bez strat w ludziach. Ostatnie 60 mil to pogoń za zachodzącym słońcem, aby nie zaszło. Zaszło. I stała się ciemność i wokół pustka. Aj, takiej pustki, w takiej ciemności jeszcze nie przerabiałam. Kolejne granice przekroczone. I nie chodzi mi wcale o to, że na chwilę z Newady, wróciłam do Californii, aby pójść spać w Newadzie:) Wyjątkowy dzień”.

 

Podróż zaczęła się i zakończy w Los Angeles. Jackowska jedzie na motocyklu marki BMW 650 GS.

 

Na swojej stronie „Kobieta na Motocyklu” na FB napisała: „San Francisco…Trudno stąd wyjechać…:) Nie dlatego, że na stromych ulicach łatwo spalić sprzęgło, a GS-a przewraca wiatr. Mission, Castro, Chinatown, Fisherman’s Wharf, North Beach, historie Alcatraz. San Francisco zdeptane wzdłuż, wszerz, z górki, pod górkę…”.

 

Relację z podróży można śledzić również w czwartkowe poranki w Antyradio oraz na stronie internetowej www.aniajackowska.pl. Sponsorami i partnerami wyprawy są: Castrol, BMW Auto Fus, Canon, Sinnet i Polski Związek Motorowy.

 

Jest to kolejna wyprawa Ani Jackowskiej. Wcześniejsze obejmowały Maroko (2008), Syrię (2009) i Bałkany (“Moto Balkan Cooltour 2010”), z której już w październiku ukaże się druga książka pisarki.

Więcej w Kobiecym Okiem, Ludzie, Turystyka, Wyprawy, Ze świata
Kolejne protesty motocyklistów i nie tylko we Francji

Tym razem do protestów przeciwko nowym przepisom drogowym do motocyklistów dołączą rowerzyści, kierowcy samochodów, autobusów, ciężarówek oraz kilka klubów i...

Zamknij