Przepisy o motocyklach trójkołowych już pewne. Prezydent podpisał nowelizację ustawy, która wcześniej bez sprzeciwu przeszła przez Sejm i Senat. Nowe przepisy zaczną obowiązywać jeszcze w tym roku.

Choć w zamyśle pomysłodawców nowelizacji ustawy rozszerzenie uprawnień kategorii B miało pomóc przede wszystkim osobom niepełnosprawnym, na nowych przepisach skorzysta bardzo duża grupa kierowców. Wielu producentów posiada w swoich ofertach pojazdy, które wyglądają i jeżdżą tak, jak motocykle – różnica polega na tym, że mają dodatkowe koło.

 

W uzasadnieniu propozycji zmiany przepisów była mowa o tym, że jazda trójkołowcem jest bliższa prowadzeniu samochodu niż motocykla. Autorzy tych słów z całą pewnością nigdy nie prowadzili Yamahy Niken, Piaggio MP3, ani żadnego innego trójkołowca z parą kół z przodu.

 

W każdym razie nowe przepisy są faktem. Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę, co oznacza, że zacznie ona obowiązywać 30 dni od jej ogłoszenia, w praktyce zatem jeszcze w tym roku. Warunkiem skorzystania z nowych uprawnień będzie posiadanie prawa jazdy kategorii B od co najmniej 3 lat.

 

Nie wiadomo jak zostaną skonstruowane przepisy wykonawcze, bo w ustawie nie ma słowa na temat kwalifikacji pojazdu jako trójkołowca. Wbrew niektórym opiniom, nowelizacja nie definiuje takiego pojazdu na podstawie posiadanej homologacji, zamiast tego wskazując ilość kół.

 

Oznacza to, że Yamaha Niken, która posiada homologację motocyklową, jest objęta ustawą. Podobnie 160-konna trajka zbudowaną na bazie Hondy Gold Wing czy potężny Harley-Davidson TriGlide.