Styczniowe spotkanie Ducati Klub Polska nie jest zlotem w klimacie Elefantentreffen. Nie znajdziecie na nim ludzi, którzy przyjechali połowę Europy w śniegu i desczu. Nie ma nocowania w namiocie, rozpalania ogniska przy -20, czy odśnieżania motocykla.

Panigale z Ducati Toruń

Czym jest zatem Red Winter z Ducati?

Odpowiedź jest prosta – okazją do spotkania w rodzinnym gronie, wspólnym spędzeniu czasu, odwiedzeniu fantastycznych miejsc i pogadaniu ze znajomymi, którzy motocyklowo czują podobnie, pobawienia się oraz złapania sił witalnych. A to wszystko z motocyklami Ducati w tle.

Najbardziej spodobał nam się luz. Choć pogoda nie dopisała (tzn. było zbyt ciepło i słonecznie na narty i zbyt deszczowo na wieczorne ognisko) przez co jednogłośnie zrezygnowano z kilku atrakcji a czasy rozpoczęcia poszczególnych imprez również nie były zbyt sztywne to każdy, kto chciał, znalazł coś dla siebie. Nie ważne, czy jeździł na nartach w nieodległych Czechach czy szedł relaksować się w SPA -w zależności od potrzeb miał zagwarantowaną adrenalinę lub wypoczynek. Jednak największą wartością dodaną jest spotkanie ze znajomymi w szerszym, rodzinnym gronie. A więc zabieracie żonę, dzieci i jedziecie na Red Winter.

Ponieważ Hotel Blue Mountain Resort w którym byliśmy zakwaterowani oferuje duży komfort oraz mnóstwo atrakcji (odnowę biologiczną, masaże relaksacyjne) wasza lepsza połówka nie będzie się nudzić, dzieci spędzą czas w jednym z saloników zabaw, a animatorzy zadbają o ich rozrywkę. To nie wszystko. W trakcie biesiady rozerwiecie się konkursami zaplanowanymi w taki sposób, aby każdy członek rodziny mógł wziąć w nich udział. A co najważniejsze: nieszablonowymi i wymagającymi pewnej wiedzy i sprawności fizycznej. Właśnie w wyniku wspólnie spędzonego czasu stworzy się silna, rodzinna pasja.

Hotel Blue Mountain Resort. Idealne miejsce dla rodzinnej imprezy…

Atmosfera była na tyle sympatyczna a towarzystwo choć wesołe z pewnością kulturalne. Nie sądzę, aby wasza partnerka po poznaniu rodzin uczestników Red Winter kiedykolwiek krzywo spojrzała, jeśli będziecie chcieli jechać na eventy w „Ducatowym” gronie (dużą część z nich znamy z imprez Wiosna czy Jesień z Ducatitour.pl„).

Pamiątkowe zdjęcie rodzinne uczestników…

Przyznam, że był to mój pierwszy event zorganizowany przez Ducati Klub Polska i pierwszy w ogóle, w gronie rodzinnym. Przyznam także, że nie mogę się doczekać kolejnego – impreza jak najbardziej godna polecenia. Organizatorów podsumuję krótko: doskonały ruch, świetna robota i organizacja, czapki z głów Panowie!!!