Nie wiem, czy pamiętacie lata 90. na polskiej wsi. Transformacja systemowa spowodowała miłość do wszystkich zagranicznych pojazdów, podczas, kiedy stare konstrukcje “made by PRL” mogły być co najwyżej przedmiotem przeróbek, popisów, czy równowartością sobotniej “popijawy”…

W poniższym filmie znajdziemy kwintesencję takich klimatów. Jest przeróbka, jest wesoło, są dwa pojazdy z “epoki” połączone w całość. Jest też wypadek i niewiele brakuje żeby było samobójstwo lub zabójstwo – tego operator już nie nakręcił. Zupełnie serio, kilka lat wakacji spędziłem na wsi w latach 90, pewne cechy reprezentatywne odnalazłem…miłego oglądania! 🙂

Więcej w Po godzinach
[Felieton] Czy warto pojechać klasykiem na tor?

W niedzielę miałem okazję odwiedzić Tor Modlin. Akurat nie mieliśmy żadnej testówki, więc zastanawiałem się, który ze swoich motocykli zabrać....

Zamknij