System najpierw będzie dostępny dla niemieckich klientów, a później otrzyma go reszta europejskich rynków. Można narzekać, że to inwigilacja, można również (i pewnie całkiem słusznie) przypuszczać, że ktoś na tym dużo zarobi i tym kimś będzie producent modułów, ale podczas testów systemu eCall dowiedziono, że przyspieszają one powiadomienie i dotarcie służb na miejsce wypadku aż o 50%.

Autor: Wojciech Grzesiak