Yamaha Tracer 9 GT będzie miała aktywny tempomat oraz duży ekran TFT.

Potężną oraz dość istotną nowością w motocyklach w aktualnych latach jest obecność radaru, który pozwala na zastosowanie aktywnego tempomatu. Ja osobiście posiadam coś takiego w samochodzie i sobie chwalę. Ostatnio miałem okazję pokonać także 500 km motocyklem, autostradą, właśnie z aktywnym tempomatem ACC i także byłem zadowolony.

W ofercie Yamahy, po zrezygnowaniu z nieodżałowanej FJRki, najlepszym motocyklem turystyczno sportowym pozostaje Tracer 9 GT. Nic więc dziwnego, że Japończycy zdecydowali się trochę go usprawnić.

Nowy Tracer 9 GT na 2023 został przyłapany na zdjęciach szpiegowskich. Da się na nich zauważyć na przykład obecność dużego ekranu TFT (zrezygnowano z dwóch mniejszych ekranów), a także obecność radaru w dolnej części przedniej owiewki, pomiędzy reflektorami. Z ogromnym przekonaniem można stwierdzić, że motocykliści jeżdżący Tracerem 9 będą mogli korzystać z aktywnego tempomatu. Po ustawieniu prędkości, motocykl samodzielnie zwolni lub przyspieszy, jeżeli na jego pasie ruchu z przodu jechał będzie inny pojazd. Taki tempomat jest na tyle sprytny, że nie przyspiesza wtedy kiedy nie trzeba – czyli na przykład w zakrętach. ACC może być przydatnym wynalazkiem.

Wprawne oko zauważy także, że nie ma drugiego radaru z tyłu motocykla, a także że są klasyczne lusterka bez lampek ostrzegawczych. Oznacza to, że inżynierowie nie zdecydowali się na zastosowanie systemów ostrzegania o przeszkodach w martwym polu z tyłu, czy o nadjeżdżających od tyłu pojazdach.

Pozostaje tylko pytanie, kiedy nowa Yamaha Tracer 9 GT faktycznie trafi do sprzedaży? Motocykl wygląda na kompletny, a więc można spodziewać się, że będzie to model 2023.


Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany