Ben miał 25 lat. Zmarł wskutek obrażeń w wypadku.

Zawodnik serii British Superbike, Ben Godfrey uczestniczył w track-dayu na torze Donnington Park dnia 21 czerwca. Na torze doszło do śmiertelnego w skutkach wypadku. Ben miał 25 lat.

Godfrey ścigał się w serii British Superbikes uznawanej za jedną z najbardziej wymagających. W sezonie 2019 rywalizował w kategorii BSB National Superstock 1000, gdzie uzyskał nawet 4 miejsce w wyścigu, a w generalce finiszował jako piętnasty. W 2019 roku brał udział także w światowej serii endurance: w wyścigach Bol d’Or 24h oraz 8 Hours of Sepang.

Na ten rok Ben podpisał kontrakt z zespołem Art Of Racing, z którym miał rywalizować w pucharze BSB Ducati Performance TriOptions Cup na pokładzie Ducati Panigale V2. Z powodu pandemii aktualny sezon BSB został opóźniony do 7 sierpnia. Aby utrzymać formę, w ostatnich tygodniach Ben intensywnie trenował na track-dayach.

Dnia 21 czerwca brał udział w treningach na torze Donnington Park organizowanych przez No Limits Track Day. Do wypadku doszło na torze, na hamowaniu do jednego z zakrętów.

Jak czytamy w oświadczeniu organizatora:
“Podczas drugiej sesji zaawansowanej grupy podczas treningów No Limits Track Day, 25-letni Ben Godfrey miał kolizję z innym motocyklem przed zakrętem Redgate, w wyniku której upadł.

Niestety doznał poważnych obrażeń. Pomimo natychmiastowej pomocy medycznej na torze, Ben stracił życie niedługo później.”

Jak raportuje lokalna policja, w momencie pojawienia się funkcjonariuszy na miejscu, Ben już nie żył. Drugi zawodnik, 31-latek został zabrany do szpitala, także z poważnymi obrażeniami. Policja prowadzi śledztwo w sprawie wypadku.

“Ben był fantastycznym człowiekiem oraz przyjacielem dla bardzo wielu osób w padoku. Zawsze się uśmiechał i miał czas dla każdego.” – czytamy w oświadczeniu No Limits Track Day.

Redakcja Motogen.pl łączy się w bólu z rodziną i najbliższymi Bena.

Więcej w Newsy, Ze świata
Najszybszy monowheel jest elektryczny i osiągnie 120 km/h, ale póki co jeździ z trudem…

Zawsze chcieliśmy przejechać się czymś takim. Ale oglądając filmy z testów, zaczynamy mieć wątpliwości... Chcielibyście jechać tym 120 km/h?

Zamknij