Idea wydaje się słuszna: wbudowane czujniki przeciążenia wartości powyżej 100G identyfikują jako wypadek, co automatycznie uruchamia sygnał alarmowy. Owy sygnał jest wysyłany wraz z lokalizacją wysyłany jest do służb ratunkowych. Istnieje także opcja ręcznego wysłania sygnału.

Kask występuje w trzech odmianach: wykonanych z policarbonu i ABS Spitfire, McQ oraz  stworzony z włókna węglowego Ghost. Produkty otrzymały certyfikaty DOT i ECE, a jak twierdzi producent, Quin to najlżejsze inteligentne kaski na świecie – waga to 1270g. Najtańszy z nich ma kosztować w USA w przeliczeniu ok 1800 złotych.

 

Podoba wam się pomysł?