Włosi zaszokowali świat swoją Multistradą w 2010 roku, pokazując mocarny motocykl o pojemności silnika 1200, który wreszcie mógł się podobać. Karykaturalne linie odeszły w niepamięć i od tej pory Multistrada pasuje do reszty motocykli Ducati – jest po prostu piękna. Dodatkowo bolońscy inżynierowie położyli duży nacisk na elektronikę, której w Multistradzie 1200 nigdy nie brakowało.

W 2015 roku Multistrada 1200 otrzymała nowy silnik – Testastretta DVT. Pojemność została ta sama – 1998 ccm, ale przydomek DVT oznaczał zmienne fazy rozrządu. Od tamtego czasu minęły 2 lata i włodarze marki postanowili zrobić kolejny krok, tym razem ingerujący również w nazwę motocykla – pod koniec 2017 roku, na Ducati World Premiere w Mediolanie, zaprezentowano Multistradę 1260 w czterech wersjach: bez dodatkowego przydomka, S, D Air oraz Pikes Peak. Co się w niej zmieniło? Przede wszystkim pojemność silnika została zwiększona do 1262 ccm, co przyniosło wzrost mocy ze 152 do 158 KM – mimo spełniania normy Euro z aktualnym numerkiem udało się znów zbliżyć do magicznych 160 koni.

Ale nie o moc maksymalną walczyli w tym motocyklu Włosi – wszystkie zabiegi „silnikowe” skierowane były w jednym celu – by na niskich i średnich obrotach zwiększyć wartość momentu obrotowego. Według obliczeń inżynierów udało się nowy silnik zestroić tak, że ten generuje już przy 3500 obr./min. 85% maksymalnej wartości momentu obrotowego, która wynosi 129,5 Nm przy 7500 obr./min. Natomiast przy 5500 obr./min. wartość momentu jest o 18% większa w porównaniu do silnika Testastretta DVT 1200.

Oczywiście zmiany silnikowe to nie jedyne modyfikacje, jakim poddana została na rok 2018 nowa Multistrada. Został zmieniony kąt główki ramy, wydłużono wahacz, a co za tym idzie zmienił się rozstaw osi motocykla. Pojazd otrzymał nowy system RideByWire, nowe czujniki Boscha odpowiadające za działanie systemów elektronicznych, które odpowiadają za działanie systemów: ABS, DCL, DWC, DTC, VHC. Wersja S Multistrady otrzymała aktywne zawieszenie Skyhook z systemem DSS, bluetooth, system multimedialny oraz wyświetlacz TFT…

Ufff, to tylko numerki i cyferki. Jak jeździ ten motocykl? Jak to wszystko przekładać się będzie na fun z jazdy? Tego dowiem się już niebawem. Koniecznie śledźcie nasze profile na facebooku i Instagramie, aby być poinformowanymi na bieżąco!

Więcej o motocyklach Ducati