W 2007 roku Harley-Davidson sprzedał ponad 350 tysięcy motocykli, ale rok później przyszedł światowy kryzys finansowy i od tego czasu sprzedaż znacznie spadła. W ubiegłym roku producent sprzedał 267 999 motocykli, a prognozy na ten rok zakładają w górnym pułapie sprzedaż 287 tysięcy motocykli. Dzięki sprawnej restrukturyzacji zarówno zyski jak i prognozy sprzedażowe stale rosną, ale producent nie przestaje szukać nowych grup klientów.

Już w 2013 roku Harley zaczął zaznaczać w swoich miesięcznych podsumowaniach, że chce skupić się na motocyklistach, którzy nie ukończyli jeszcze trzydziestego roku życia oraz na kobietach, które coraz chętniej sięgają po motocykle. W ubiegłym sezonie do salonów trafił model Street 750, który jest ukłonem w stronę kobiet, młodszych stażem motocyklistów i klientów z rynków rozwijających się. Street 750 to całkowicie nowa platforma, która ma pokazać, że Harley to nie tylko stereotypowe ociekające chromem i obwieszone dodatkami motocykle dosiadane przez brodaczy w kamizelkach.

Teraz producent rusza z akcją marketingową o nazwie „Roll Your Own”, która ma przekonać potencjalnych klientów, że stereotypy już od dawna są nieaktualne. Oprócz tego do końca maja amerykańscy klienci będą mogli kupić modele Street 500 i 750 w promocyjnej ofercie ratalnej. Oprócz tego Harley zachęca użytkowników do dzielenia się swoimi doświadczeniami w mediach społecznościowych i oznaczania ich hashtagiem „#RollYourOwn”. Kampanii towarzyszy również spot reklamowy, w którym producent pokazuje, że jego motocykle służą nie tylko do leniwego przemierzania podmiejskich dróg.

 

Więcej o motocyklach Harley-Davidson Autor: Wojciech Grzesiak