Organizator serii MotoGP poinformował kilka dni temu, że podpisano wstępne porozumienie z węgierskim Ministerstwem Innowacji i Technologii. W ten sposób Węgry stały się kandydatem na organizację jednej z rund MotoGP. Kontrakt miałby rozpocząć się w 2022 roku i objąłby pięć sezonów.

Jest jednak kilka problemów – póki co nie ma ani toru (który musiałby spełniać standardy FIM), ani promotora do organizacji wyścigu. Więcej wyjaśni się do lutego 2020 roku, bowiem Dorna określiła tę datę jako ostateczną do znalezienia promotora. Droga jest jeszcze długa, ale Węgry podchodzą do sprawy optymistycznie

Wśród kandydatów do rozszerzenia kalendarza MotoGP do 22 wyścigów pozostają także Indonezja, Brazylia, Wietnam, Meksyk, Chile i Argentyna.

Warto przypomnieć, że na Węgrzech w 2008 roku rozpoczęła się budowa toru Balatonring, nieopodal jeziora Balaton. Niestety z powodu kryzysu w 2008 roku, hiszpański inwestor musiał szybko się wycofać. Do dziś na Google Mapach pozostaje widoczny obrys zarośniętej już nitki.

Panorama Balatonring wykonana w 2018 roku… (fot:  Wikimedia Commons)

Więcej w MotoGP
Jorge Lorenzo zakończył karierę: „nie umiem znaleźć motywacji”

"Kocham ten sport, kocham jeździć i kocham wygrywać. Ale jeżeli nie jestem w stanie walczyć o coś dużego, to nie...

Zamknij