Hayabusa zadebiutowała w 1999 roku; była najmocniejszym modelem na rynku oferującym kosmiczne osiągi i doskonała dzielność do dynamicznej turystyki. Mimo, że dość często wprowadzano akutalizacje, motocykl pozostawał w bardzo zbliżonej formie przez niecałe dziesięć lat. W 2008 roku przeprowadzono znaczący face-lifting, ale w każdym detalu znajdziemy duże podobnieństwo do poprzednika.

Znakiem czasu było nowe zawieszenie z radialnymi zaciskami (w 2013 roku wprowadzono system Brembo), ABS czy zmienne tryby pracy wtrysku. Nadal jednak obecnej Hayabusie nie odmówimy charakterystycznej, nawiązującej do pierwszej generacji linii. W przyszłym roku model skończy dwadzieścia lat i wszystko wskazuje na to, że fani Hayabusy dostaną prezent w postaci kolejnej, trzeciej już (a może dopiero) generacji.

Oczywiście jeśli będzie zbliżona do przecieków ze zdjęć, wciąż odnajdziemy sporo elementów charakterystycznych dla GSX1300R: kształt, tłumiki, zawieszenie, linię motocykla, charakterystyczne wloty z boków pionowego reflektora czy kierunkowskazy zintegrowane z bryłą motocykla).

Nowa Hayabusa w pewnym sensie nawiązuje do koncepcji stylistycznej zapoczątkowanej przez GSX-S1000 oraz nowego GSXR1000. Ostro, dynamicznie ale w charakterystyczny sposób. Obłe, wielkie powierzchnie z przełomu wieków powoli odchodzą do lamusa.

Od strony technicznej pojemność (wciąż wolnossącego) silnika ma wzrosnąć do 1440 ccm, a motocykl otrzyma wszelkich “elektronicznych” asystentów oraz elektronicznie sterowane zawieszenie. Możemy się zatem spodziewać kilku trybów pracy motocykla, kontroli trakcji, ABS, a być może także quick- i down shiftera.

Czy nowa Hayabusa trafi do produkcji? Nasi koledzy z Francji i Japonii twierdzą, że coś jest na rzeczy…

Więcej o motocyklach Suzuki

Więcej w Nowości rynkowe
Suzuki GSX-R1000R i GSX-R1000 – nowe malowanie na sezon 2018

W trakcie pierwszych w tym roku przedsezonowych testów MotoGP fabryczny zespół Ecstar Suzuki Racing zaprezentował swoje nowe barwy oraz wersje...

Zamknij