W dzisiejszym teście przedstawiamy Wam kolejny produkt austriackiej firmy Racer. Model Ruto zainteresuje głównie turystów poszukujących wysokiej jakości, wygodnych i nieprzemakalnych rękawic.

 

Szczerze mówiąc po wielu doświadczeniach z turystycznymi, tekstylnymi rękawicami miałem mieszane uczucia. Zwykle zawodziła kwestia bezpieczeństwa i to w dwojaki sposób. Po pierwsze materiał ma mniejszą odporność na ścieranie niż skóra, po drugie skórzane rękawice zwykle dużo lepiej przylegają i pewniej „siedzą” na dłoni. Na szczęście Ruto broni się skórzanymi panelami w najbardziej newralgicznych miejscach, a dzięki dobremu krojowi i odpowiedniemu dobraniu długości paska na nadgarstku całość trzyma się wyśmienicie. Skórą obszyty jest cały spód rękawicy oprócz mankietu, na górnej części są również dwa panele w okolicy nadgarstków oraz środkowej części dłoni, cały kciuk również jest skórzany. Z użytych zabezpieczeń można też wymienić wykonaną z twardej gumy wstawkę na nadgarstkach oraz warstwę zamszu ciągnącą się od wewnętrznej części dłoni przez cały bok rękawicy, aż do małego palca. Dzięki temu chwyt manetki, zwłaszcza podczas deszczowej pogody jest pewniejszy, ponadto mamy dodatkową warstwę zabezpieczającą.Ruto mają zapewniać głównie wysoki komfort użytkowania i trzeba przyznać, że im się to udaje…

 

 

To już niestety tyle, skromnie jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, ale tylko jeżeli jako porównanie dajemy wyścigowe produkty, pamiętajmy że Ruto mają zapewniać głównie wysoki komfort użytkowania i trzeba przyznać, że im się to udaje.

 

Nie ma mowy o wpijających się w ciało szwach czy uciskającym kroju. Od samego początku testu do jego zakończenia produkt Racera nie zmienił swoich właściwości, nie rozchodził się mimo wielokrotnej jazdy w deszczu.

 

A propos deszczu, zimna i niepogody. Ruto dzięki wszytej membranie zapewniają wodo i wiatroszczelność – sprawdzone wielokrotnie podczas chwiejnej ostatnimi czasy pogody. Trzeba jednak pamiętać o odpowiednim… założeniu rękawic! Mankiet jest na tyle długi, aby spokojnie założyć je na rękaw kurtki, co jest wygodne w jeździe na co dzień. Ryzykujemy jednak tym, że przy okazji dłuższego deszczu woda może spłynąć do środka. Nie jest to oczywiście wada tych konkretnych rękawic, po prostu wielogodzinna jazda w deszczu nawet w najlepszej klasy ubraniach nigdy nie ujdzie nam na sucho 🙂

 

Idealne temperatury do jazdy w Ruto wahają się od 10 do 20 stopni, kiedy to zapewniony jest odpowiedni komfort termiczny.

 

Na koniec bardzo ważna informacja dla osób, które będą potencjalnie zainteresowane zakupem Ruto. Turyści lekko nie mają: piekące słońce, deszcz i wiele, wiele kilometrów nawijanych na koła. W takich warunkach produkty niskiej jakości zwykle szybko kapitulują. Racer Ruto po kilku miesiącach intensywnej jazdy nie miały ani jednej wystającej nitki, nie mówiąc już o tym, że żaden szew nie puścił, a rzepy wyglądają jak nowe. Niestety jakość ma swoją cenę, w tym przypadku dokładnie 225 zł, co dla wielu może okazać się zbyt dużą kwotą. Cóż, coś za coś.

 

Plusy:

  • wygoda na wysokim poziomie
  • dobre dopasowanie do dłoni
  • skuteczna membrana
  • jakość wykonania

 

Minusy:

  • skromne zabezpieczenia
  • wysoka cena

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany

Więcej w Testy Moto
Yamaha TDM 850

Od początku nie wiedziałem jak sklasyfikować ten motocykl. Nie jest to enduro, na prawdziwego turystyka też nie wygląda. Małe koła,...

Zamknij