Royal Enfield notuje dynamiczny wzrost. W 2010 roku produkcja wyniosła 50 000 pojazdów rocznie, obecnie taką samą wartość sprzedaje się w ciągu miesiąca. Jednak większość marek na świecie ma lub intensywnie pracuje nad modelem elektrycznym. Dlatego właśnie Royal Enfield nie chce pozostać w tyle.

Czy widok takich motocykli z logo Royal Enfield odejdzie wkrótce w niepamięć?

Fakt, że prezes marki wspomina o modelu elektrycznym zwiastuje, że prace nad nim są dość zaawansowane – wielu fachowców twierdzi, że zostanie zaprezentowany na jednych z targów branżowych w przyszłym sezonie.

Pozostaje pytanie, czy będzie to wersja produkcyjna czy koncept – bez względu na wszystko czasy, kiedy motocykle elektryczne zdominują rynek wcale nie są takie odległe, szczególnie, że coraz więcej dużych miast wprowadza ograniczenia lub zakaz poruszania się pojazdów emitujących spaliny…