Stunter na motorynce zmieszany z błotem. Żeby chociaż jury się znało…

Zupełnie przypadkowo przeszukując odmęty internetu udało mi się trafić na film sprzed kilku lat, w którym stunter całkiem zgrabnie sobie radzi na motorynce w programie "Mam Talent". Naszym zdaniem, biorąc pod uwagę nawierzchnię czy gabaryty sceny - występ był dobry. Co z tego, skoro jury uznało,że jest to średnio efektowne, a motocykliści w Warszawie wykonują podobne ewolucje przy dużo większych prędkościach. Szkoda tylko, że szanowne "żuri" nie ma świadomości, że wolne, techniczne gumy są jednak dużo trudniejsze niż szybkie power wheelie...